W lutym powróciliśmy do trendu spadkowego

Eugeniusz Śmiłowski
28-02-2002, 00:00

Niestety, lutowy pomiar koniunktury biznesowej nie przynosi dobrych wiadomości. Odnotowana w styczniu poprawa nastrojów przedsiębiorców okazała się krótkotrwała. Indeks Puls Biznesu ponownie wszedł w trend spadkowy (patrz wykres na str. 1). Spadek jego wartości nie jest jednak duży (o 2,4 pkt), i co charakterystyczne — nie wystąpił we wszystkich czterech kohortach badanych przedsiębiorstw. Wystąpiło natomiast ponowne silne jego rozwarstwienie. Rozpiętość indeksów, która w styczniu mieściła się w przedziale od -1,7 do -14,9, teraz zwiększyła się do niemal 21 punktów, zamykając się w cezurze od -0,9 do -21,7. Jedyną i w dodatku znaczącą poprawę indeksu odnotowała dywizja Gazel Biznesu. W trzech pozostałych wystąpił spadek, z tym że niewielki wśród firm TOP 500, znaczny zaś w kategorii spółek giełdowych oraz firm legitymujących się certyfikatami ISO, określanych mianem Liderów Jakości.

W lutym w równym stopniu pogorszyły się indeksy ocen i prognoz (patrz wykresy poniżej). Te drugie, mimo pogorszenia, nadal pozostają w strefie wartości dodatnich. Oznacza to utrzymywanie się niewielkiej przewagi oczekiwań optymistycznych nad pesymistycznymi. W większym stopniu dotyczy to kondycji badanych przedsiębiorstw, aniżeli stanu całej gospodarki. Ten postrzegany jest jako zły i przez najbliższe trzy miesiące nie będzie lepszy. Potwierdzają to przewidywane wskaźniki makroekonomiczne (diagramy na str. 3). Pogorszyły się uśrednione prognozy wzrostu PKB i stopy bezrobocia, a rządowy program zakładający przyspieszenie tempa wzrostu o 1 proc. w tym roku, o 3 proc. w przyszłym i co najmniej 5 proc. w następnych, równie często oceniany jest jako nierealny i realny (diagram powyżej).

Przedsiębiorcy nie tracą wprawdzie nadziei, ze rząd będzie więcej robił dla wsparcia przedsiębiorczości i ułatwiania im życia, ale przeświadczenie to artykułowane jest rzadziej niż przed miesiącem. Tym samym jakby gasł entuzjazm towarzyszący zapowiedzianym pakietom ustaw. Termin ich uchwalenia wydaje się zbyt odległy. Pomimo to rząd wciąż może liczyć na spore poparcie środowisk gospodarczych. Dowodem jest poparcie udzielone przez większość (60,5 proc.) respondentów rządowej polityce partnerstwa publiczno-prywatnego w finansowaniu dużych przedsięwzięć. Na takie poparcie nie mogą liczyć już szefowie niektórych resortów, zwłaszcza Skarbu Państwa. Sposobu, w jaki sprawuje swój urząd minister Wiesław Kaczmarek, nie akceptuje ponad połowa (57 proc.) uczestników sondażu.

Sytuacja przedsiębiorstw jest wprawdzie zła, ale niewykluczone, że zmieniać się będzie na nieco lepszą, oczywiście z wyjątkiem sektora MSP. Oczekiwanie poprawy kłóci się z częstszymi niż przed miesiącem sygnałami o pogarszaniu się nastrojów wśród średniej kadry kierowniczej i przewidywanym dalszym wzrostem napięć. Powiekszają się również zatory płatnicze i trudności z bieżącym regulowaniem zobowiązań. Być może menedżerowie radzą sobie już z bieżącymi trudnościami, nadal jednak nie wierzą, że nadchodzi dobry czas na rozwijanie interesów i rozpoczynanie inwestycji. Wciąż dla zbyt wielu jest to czas wyłącznie ograniczania kosztów i szukania wszelkich możliwych oszczędności.

Również banki odnotowały pogorszenie klimatu gospodarczego i co symptomatyczne — głównie z powodu pogorszenia się sytuacji w segmencie klientów korporacyjnych. Rachunki bankowe przedsiębiorstw wykazywały salda dużo gorsze niż w miesiącach poprzednich. Banki nie odnotowały też większego zapotrzebowania firm na nowe kredyty, pomimo obniżenia ich ceny.

Autor jest prezesem IBOiR Pentor

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Śmiłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Strona główna / W lutym powróciliśmy do trendu spadkowego