W mieście Złotego Pociągu nieruchomości są tanie

opublikowano: 24-09-2015, 13:00

Tajemniczy złoty pociąg wywołał już ogólne poruszenie, ale przydałoby się, żeby ożywił też rynek nieruchomości w mieście, pod którym rzekomo stoi.

Wałbrzyskie mieszkania okazują się być na tyle tanie, że gotową do wprowadzenia się kawalerkę kupić można już za kilkadziesiąt tysięcy złotych, a za 200 tys. zł — ponad 100-metrowy lokal w przedwojennej kamienicy, podaje serwis Morizon.pl. Średnia cena za mkw. używanego lokalu w dawnym górniczym mieście to dzisiaj zaledwie 2,2 tys. zł, czyli cztery razy mniej niż w Warszawie i prawie trzy razy mniej niż we Wrocławiu.

Rynek w Wałbrzychu
Fot: Wojciech Wójcik/Forum

Z najmniejszym wydatkiem wiązałoby się nabycie niewielkiej i wymagającej remontu kawalerki, na którą wystarczyć może już 30 tys. zł. Jeśli jednak przeznaczylibyśmy 50 tys. zł, do małego mieszkania, ale w dobrej lokalizacji, moglibyśmy się wprowadzać od razu. Za dwa pokoje zapłacić trzeba średnio 113 tys. zł, przy czym oferty o niższym standardzie dostępne są za połowę tej sumy, a tym o lepszym wykończeniu zdarza się przebić 200 tys. zł.

Przeciętna cena mieszkania trzypokojowego też jest stosunkowo niewysoka,bo wynosi mniej niż 150 tys. zł, a średnio za mkw. zapłacić trzeba 2,3 tys. zł. Taniej, w przeliczeniu na mkw. wyszłoby nam więc kupno czterech pokoi, bo przeciętnie kosztują 205 tys. zł — zazwyczaj jednak są to propozycje w przedwojennych kamienicach, gdzie brakować może nawet ogrzewania. Łazienka na półpiętrze i lodowata woda z kranu to raczej podrażające inwestycję mankamenty, jeśli więc za wszelką cenę chcemy uniknąć remontów, wybrać możemy ciasną kawalerkę w gorszej dzielnicy stolicy — zapłacimy prawdopodobnie dużo więcej, ale odmalujemy niecałą puszką farby.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Weronika Kosmala

Polecane