W Niemczech rośnie szara strefa z powodu braku rzemieślników

opublikowano: 19-09-2018, 15:34

W Niemczech rośnie szara strefa usług. Powodem jest coraz trudniejszy dostęp do usług legalnych, a także wzrost ich cen.

- Umówienie wizyty u lekarza specjalisty wydaje się łatwiejsze niż umówienie się z hydraulikiem – powiedział Claus Michelsen, ekspert Niemieckiego Instytuty Badań Ekonomicznych (DIW). - Konsumenci są coraz bardziej sfrustrowani długim okresem oczekiwania na usługę i wysokimi rachunkami – dodał.

Problem jest znany już od pewnego czasu. W 2017 roku stowarzyszenie niemieckich rzemieślników ZDH wskazywało, że według oficjalnych danych w Niemczech brakowało ok. 150 tys. rzemieślników. Nieoficjalnie mówi się, że liczba ta jest znacznie wyższa. Każdego roku brakuje 15-20 tys. chętnych do podjęcia nauki zawodu w rzemiośle.

Media podają jako przykład obecnej sytuacji historię 51-letniej Kathariny Lϋssen ze Stuttgartu, która przez miesiąc starała się umówić na remont mieszkania. Albo jej odmawiano, albo dyktowano bardzo wysokie ceny. Ostatecznie kobieta zdecydowała się zatrudnić „na czarno” Polaka.

- Polski fachowiec był bardzo odpowiedzialny i zrobił świetną robotę. Jego praca kosztowała 20 EUR za godzinę – powiedziała Lussen, podkreślając iż zamierza skorzystać z usług polskiego rzemieślnika kiedy będzie miała następną pracę do wykonania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, thelocal.de

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / W Niemczech rośnie szara strefa z powodu braku rzemieślników