W Nowym Jorku boją się polskich jabłek

opublikowano: 22-07-2016, 11:13

Nowojorscy sadownicy obawiają się zagrożenia jakie niosą ze sobą polskie jabłka. Gra toczy się też o amerykański system antyrakietowy w Polsce.

W ramach umowy z Unią Europejską, po ścisłej kontroli mającej uchronić USA przed gatunkami inwazyjnymi, siedem krajów wspólnoty dopuszczono do wysyłki jabłek do Stanów Zjednoczonych.’

Polska tez chce dostać zezwolenie na import do USA, ale również musiałaby przejść podobna procedurę.

- Polska chce byśmy odstąpili od kontroli. Nie chce przejść przez procedury. Chce po prostu szybkiego dostępu do rynku – powiedział senator Charles Schumer.

W Hrabstwie Wayne, jednym z największych w kraju producencie jabłek, sadownicy są pełni obaw.

- To co prawda kwestia roku lub dwóch lat, ale jeśli zawczasu nie zaczniemy działać, nagle będziemy mieć problem – powiedział Allen.

Schumer zwrócił uwagę, że choć Departament Rolnictwa rozumie jego obawy, to już Departament Stanu ma inne priorytety i nie chodzi tu o rolnictwo.

- Próbujemy umieścić w Polsce antyrakietowy system obronny i myślę, że to dobrze.  Polacy mówią jednak, że się z niego wycofają o ile nie zaakceptujemy ich warunków – powiedział senator.

Schumer mówi, że Polska co prawda jest sojusznikiem, ale amerykańska gospodarka nie może przegrać na rzecz dyplomacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Łasica, twcnews.com

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy