W nowym roku żądania podwyżek nie zmaleją

DCZ
opublikowano: 21-12-2007, 00:00

Wynagrodzenia w firmach z kapitałem zagranicznym wzrosną w 2008 r. o blisko 8 proc. Coraz więcej będzie zmiennych składników płac.

Wynagrodzenia w firmach z kapitałem zagranicznym wzrosną w 2008 r. o blisko 8 proc. Coraz więcej będzie zmiennych składników płac.

Walkę firm o ręce do pracy obrazują podwyżki, jakie miały miejsce w ostatnich latach. Według badania płacowego firmy doradztwa strategicznego Hewitt Associates, średnioroczne podwyżki wynagrodzeń w latach 2004-2005 wyniosły około 4-5 proc. Ale już w 2006 średni wzrost płac wyniósł 6-8 proc., podobnie w tym roku. Są jednak branże, w których ten wzrost okazał się o wiele wyższy, np. w budownictwie wyniósł niemal 20 proc., w produkcji — 10,7 proc., w sprzedaży 10,5 proc., w logistyce 9,5 proc.

Najbardziej doceniono operatorów maszyn produkcyjnych, których pensje wzrosły średnio o 15,5 proc. (zarabiają średnio 2800-2960 zł brutto), inżynierowie (wzrost o 8,3 proc., średnia pensja 4400-5200 zł brutto), logistycy (o 16,7 proc., średnie wynagrodzenie 4200-5400 zł brutto) i mistrzowie w zakładach produkcyjnych (o 12 proc., średnie zarobki to 4000-4850 zł brutto). Płace podstawowe menedżerów w firmach z kapitałem zagranicznym wzrosły o 6,4 proc., a całkowite o 9,4 proc., zaś dyrektorów odpowiednio o 5,7 i 7 proc.

A jak będzie z podwyżkami w 2008 roku?

— Firmy z kapitałem zagranicznym są gotowe na podwyżki na poziomie 6 proc. Jednak rosnąca inflacja powoduje, że żądania płacowe będą na pewno wyższe. Naszym zdaniem, nieunikniony będzie 8-procentowy wzrost płac. Co prawda GUS przewiduje 12 procent, ale bierze pod uwagę głównie polskie przedsiębiorstwa. W zagranicznych pensje są wyższe, stąd i procent podwyżek niższy — mówi Tomasz Dziekanowski z Hewitt Associates.

Dodaje, że szybko rośnie w firmach udział zmiennej części w wynagrodzeniach. Z badania wynika, że stosuje go już 63 proc. firm.

— Premie mają być nagrodą za odpowiednie wyniki. To od pracowników ma zależeć, czy więcej zarobią. Wyższe płace muszą motywować do lepszej pracy — wyjaśnia Tomasz Dziekanowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DCZ

Polecane