W oczekiwaniu na dane o inflacji

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Biuro maklerskie mBanku S.A.
opublikowano: 12-10-2022, 11:13
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Sentyment na rynkach finansowych pozostaje nienajlepszy w oczekiwaniu na jutrzejszy odczyt inflacji z USA. Wczorajsza sesja na Wall Street zakończyła się kolejnym przeszło 1% spadkiem technologicznego Nasdaqa, podczas gdy przemysłowy Dow Jones odnotował kosmetyczny wzrost o 0.1%. Kontrakt terminowy na S&P500 cały czas pozostaje w okolicy dwuletnich minimów na 3600 pkt. Na sytuację rynkową dziś może mieć wpływ publikacja protokołu z ostatniego posiedzenia Fed, który może rzucić nieco więcej światła na kolejne decyzje amerykańskich bankierów centralnych. Kluczowa w tym względzie będzie jednak jutrzejsza publikacja danych o inflacji. Eskalacja działań wojennych w Ukrainie trwa, co budzi dodatkową niepewność na rynkach.

fot. Bloomberg

W kalendarium makroekonomicznym uwagę dziś należy zwrócić też na dane o inflacji PPI w USA, które będą przedsmakiem jutrzejszej ważniejszej publikacji CPI. W ujęciu miesięcznym rynek spodziewa się wzrostu o 0.2% wobec -0.1% m/m odnotowanych w sierpniu. Dynamika w relacji rocznej ma spaść do 8.4% z 8.7% r/r przed miesiącem, w czym pomagały niższe ceny paliw. Odchylenia od prognoz będą wpływały na oczekiwania związane z jutrzejszą publikacją dynamiki cen dóbr konsumenckich.

Na rynku walutowym bez większych przetasowań, a kurs EURUSD znajduje się blisko 0.97. Para USDJPY kontynuuje wzrosty i znajduje się już powyżej 146, co rodzi ryzyko kolejnych interwencji walutowych ze strony japońskich władz. Obok jena słabe w gronie G10 są waluty surowcowe. Para AUDUSD pogłębia minima. Pod presją też pozostaje funt szterling po opublikowanych dziś słabszych od oczekiwań sierpniowych danych o PKB. Spadło ono o 0.3%, podczas gdy rynek spodziewał się 0.0% m/m. Wcześniej GBP zyskał przez spekulacje o możliwości przedłużenia awaryjnego skupu obligacji przez Bank Anglii. IMF we wczorajszym raporcie ostrzegł o pogarszających się perspektywach gospodarczych, a Joe Biden przyznał, że możliwa jest recesja. Amerykańska gospodarka powinna jednak przejść przez nią relatywnie dobrze. Na rynku złotego bez większych zmian. Euro kosztuje 4.85, a dolar 5.00. Po dwudniowej przecenie na rynku ropy, dziś notowania czarnego złota odbijają w kierunku 90 USD za baryłkę WTI. Złoto nieznacznie odbija od 1670 USD za uncję.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane