W oczekiwaniu na decyzję FOMC

Marcin Ciechoński, Dominika Barszcz, DM TMS Brokers
opublikowano: 18-03-2008, 10:24

Poniedziałkowa sesja na rynku krajowym była kolejną, na której rodzima waluta pozostawała bardzo silna. Duży popyt na  złotego wynikał m.in. z opublikowanych danych makroekonomicznych.

Inwestorzy poznali dynamikę wynagrodzeń, która wzrosła więcej niż spodziewali się analitycy. Okazało się, że rzeczywisty odczyt równy był 12,8 proc., podczas gdy prognozy zakładały jedynie 11 proc. Jest to kolejny sygnał przemawiający za koniecznością dalszych podwyżek stóp procentowych w Polsce.

Podobną opinię wyraził wczoraj członek Rady Polityki Pieniężnej Andrzej Sławiński. Powiedział on, że trzeba liczyć się z możliwymi kolejnymi podwyżkami kosztu pieniądza z powodu nadal rosnących szybciej od wydajności płac oraz sytuacji na rynku pracy.

Także inny członek Rady Dariusz Filar wypowiedział się wczoraj w „jastrzębim” charakterze mówiąc, że inflacja może osiągnąć w III kwartale tego roku najwyższy poziom.

Takie informacje powodują, że złoty cały czas pozostaje mocny, nawet pomimo dużych spadków na warszawskiej giełdzie.

Istotnym czynnikiem jest również wysoki kurs EUR/USD i dopóki nie zacznie ona spadać, nie należy oczekiwać większego osłabienia złotego.

Dużym zagrożeniem jest w kolejnych dniach, możliwość interwencji banków centralnych w celu umocnienia amerykańskiej waluty na światowych rynkach. Gdyby rzeczywiście doszło do takiej akcji, mogłoby to oznaczać dużą deprecjację złotego.

Wyczekiwanie na decyzję Komitetu Otwartego Rynku sprawia, że na najważniejszych parach walutowych nie dochodzi do większych zmian. Trwają spekulacje nt. tego, o ile zostanie obniżona główna stopa procentowa. Najbardziej prawdopodobny zakres to od 75 do 125 pkt baz.

Dzisiejsze dane nt. inflacji producentów raczej nie będą miały większego wpływu na decyzję amerykańskich władz monetarnych. Ważniejsze mogą okazać się publikowane dziś wyniki banków inwestycyjnych Goldman Sachs oraz Lehman Brothers. Po ostatnim utraceniu płynności przez Bear Stearns rynek obawia się kolejnych instytucji finansowych, które staną u progu bankructwa.

Kurs eurodolara jest od rana stabilny i od wczoraj porusza się w przedziale 1,57-1,58. Rekordy wyznaczone powyżej 1,59 wydają się w najbliższym czasie trudne do pokonania. Lekka poprawa nastrojów na rynkach została dziś wywołana dobrą sesję giełdową w Japonii oraz zatrzymaniem spadków w USA.

Doprowadziło to do niewielkiego osłabienia waluty japońskiej. Kurs USD/JPY utrzymuje się poniżej oporu zlokalizowanego na 98,00 i jego pokonanie może przysporzyć trudności.

Z kraju kwitnącej wiśni napływają sprzeczne informacje o stosunku władz monetarnych odnośnie do aktualnych poziomów walutowych. Niektórzy twierdzą, że aktualne poziomy są sprawiedliwie wyznaczone przez siły rynkowe, inni z kolei - że konieczna jest interwencja.

Zatrzymanie spadków dolara przyniosło spadek notowań surowców. Złoto kosztowało dziś nawet mniej niż 1000 USD za uncję, aktualnie oscyluje wokół tego granicznego poziomu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Ciechoński, Dominika Barszcz, DM TMS Brokers

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / W oczekiwaniu na decyzję FOMC