W oczekiwaniu na Fed

Rafał Sadoch, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A
opublikowano: 17-06-2019, 10:16

Poniedziałek rozpoczyna się w spokojnych nastrojach i taka może okazać się cała pierwsza połowa tygodnia, gdyż przed środowym posiedzeniem Fed może być trudno o wygenerowanie silniejszego impulsu na rynku.

Zdecydowanie najważniejszym wydarzeniem tego tygodnia, niosącym ze sobą duże implikacje dla rynków finansowych, będzie komunikat po posiedzeniu, publikacja najnowszych projekcji poszczególnych członków FOMC oraz zaplanowana 30 minut później konferencja prasowa. Od poprzedniego posiedzenia z początku maja, na którym Jerom Powell wybrzmiał relatywnie jastrzębio, rynek w związku z obawami dotyczącymi negatywnego przełożenia wojny handlowej wycenił praktycznie trzy obniżki stóp w perspektywie do końca roku. Tak więc jeśli w środę złagodzi on przekaz i przyzna, że cięcie stóp jest w najbliższym czasie możliwe będzie to musiało zaciążyć na notowaniach USD oraz zachęcić do kupowania inwestorów na Wall Street. Jeśli nie, to wyleje on kubeł zimnej wody na głowy tych, którzy spodziewają się cięcia stóp już w lipcu, co z kolei byłoby solidnym pozytywnym impulsem dla amerykańskiej waluty oraz negatywnym dla cen akcji. W oczekiwaniu na rozstrzygnięcie tej kwestii notowania dolara mogą się stabilizować, choć w piątek po lepszych od oczekiwań majowych danych o sprzedaży detalicznej oraz produkcji przemysłowej amerykańska waluta zdecydowanie zyskała na wartości, gdyż solidne odczyty z realnej gospodarki mogą zmniejszać skłonność bankierów centralnych do łagodzenia przekazu. Rynek wycenia już bardzo dużo i trudno będzie z związku z tym o gołębią niespodziankę. Rodzi to również ryzyko jastrzębiego odbioru posiedzenia, jeśli szanse na obniżki stóp nie zostaną wprost zakomunikowane.

Atmosferę wyczekiwania daje się również odczuć i na rynku akcyjnym, gdzie od kilku dniu główne indeksy konsolidują się. Takiej sytuacji sprzyja także brak konkretów ze strony amerykańsko-chińskich negocjacji handlowych, gdzie strony czekają teraz na szczyt G20 w końcówce przyszłego tygodnia, po którym w najlepszym przypadku można się tylko spodziewać uchronienia przed kolejnymi taryfami ze strony administracji Trumpa. Na rynku surowcowym napięta retoryka pomiędzy USA a Iranem nie wpływa na notowania czarnego złota, które w przypadku odmiany WTI konsolidują się pomiędzy 51 a 54 USD. Cena złota po wyrysowaniu w piątek nowych tegorocznych szczytów powyżej 1350 USD za uncję cofa się o ok. 20 USD.
   

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rafał Sadoch, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku S.A

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy