Prezydent Andrzej Duda powołał nowych ministrów w rządzie premiera Mateusza Morawieckiego

  • PAP
opublikowano: 04-06-2019, 10:40
aktualizacja: 04-06-2019, 12:57

Prezydent Andrzej Duda powołał we wtorek nowych ministrów. Wicepremierem został Jacek Sasin, Elżbieta Witek - szefową MSWiA, Marian Banaś - ministrem finansów, Bożena Borys-Szopa ministrem rodziny, pracy i polityki społecznej, a Dariusz Piontkowski - szefem MEN.

Andrzej Duda
Zobacz więcej

Andrzej Duda fot. Jerzy Dudek/FORUM

Ponadto szef kancelarii premiera Michał Dworczyk i b. wiceminister sprawiedliwości Michał Woś zostali powołani na stanowiska ministrów - członków Rady Ministrów.

Sasin objął funkcję wicepremiera pozostając szefem Komitetu Stałego Rady Ministrów. Dotąd funkcję wicepremiera, obok szefa MNiSW Jarosława Gowina i ministra kultury Piotra Glińskiego, pełniła Beata Szydło, która w tegorocznych wyborach zdobyła mandat w Parlamencie Europejskim.

Witek zastąpiła na funkcji ministra spraw wewnętrznych i administracji Joachima Brudzińskiego. Marian Banaś został powołany na ministra finansów w miejsce Teresy Czerwińskiej. Bożena Borys-Szopa została ministrem rodziny, pracy i polityki społecznej zastępując Elżbietę Rafalską, a Dariusz Piontkowski objął tekę ministra edukacji narodowej w miejsce Anny Zalewskiej.

Wszyscy dotychczasowi ministrowie, z wyjątkiem Teresy Czerwińskiej, którzy we wtorek odeszli z rządu, w majowych wyborach uzyskali mandaty posłów do Parlamentu Europejskiego.

Sasin zapytany przez dziennikarzy po wtorkowej uroczystości o powody dymisji Czerwińskiej, poinformował, że ma ona objąć "inną, ważną funkcję państwową". "To przejście do innych zadań" - dodał nowy wicepremier, który pozostając szefem KSRM będzie teraz odpowiadał za cały proces legislacyjny w KPRM.

Według informacji PAP z kancelarii premiera, Michał Woś zastąpi w KPRM na stanowisku ministra ds. pomocy humanitarnej Beatę Kempę, która również uzyskała mandat w europarlamencie.

Podczas wtorkowej uroczystości w Pałacu Prezydenckim prezydent gratulował nowym ministrom nominacji "na jedne z najwyższych i najbardziej dostojnych urzędów, jakie są w Rzeczpospolitej". Dziękował za to, że przyjmują na siebie trud i wielką odpowiedzialność związane z udziałem w rządzeniu Rzeczpospolitą na najwyższym poziomie, z realizacją władzy wykonawczej, z wzięciem na siebie odpowiedzialności za złożone zobowiązania.

"Jestem przekonany, że państwo tym działaniom i zadaniom podołacie" - oświadczył prezydent.

Dodał, że chwilę wcześniej podziękował i pożegnał "państwa ministrów i panią premier, którzy zmierzają w tym momencie do nowych zadań - zadań europejskich, innych zadań, nowych zadań, ciekawych zadań, które (...) przyniosą im także osobisty rozwój".

"Powiedziałem im, że wierzę w to, że będzie to także rozwój dla Rzeczpospolitej, żeby z tą wiedzą, nowymi umiejętnościami, które zdobędą w czasie swojej służby dla Polski w Parlamencie Europejskim i innych miejscach, kiedyś wrócili tutaj pełnić znów najważniejsze urzędy w państwie i wtedy tę wiedzę i umiejętności dla Rzeczpospolitej wykorzystać" - podkreślił.

Prezydent zaznaczył, że wśród odwołanych ministrów "nie było osób zmartwionych". "Nikt nie dostał tego odwołania wbrew swojej woli, można powiedzieć volenti non fit iniuria - chcącemu nie dzieje się krzywda" - dodał zaznaczając, że "to jest pewna przemiana i pewna zmiana, jedni idą do nowych zadań, następni przychodzą po to, żeby zadania wykonywać".

"Państwo ministrowie, którzy idą do nowych zadań, patrzą na swoją drogę przez te ostatnie lata z całą pewnością z satysfakcją, bo z całą pewnością, wszyscy to wiemy, wiele dobrego zrobili, ich trud nie poszedł na marne, a także wyniki, które uzyskali w ostatnich wyborach, pokazują, że ich służba Rzeczpospolitej odzwierciedliła się w akceptacji, którą otrzymali" - oświadczył prezydent.

Duda życzył nowo mianowanym ministrom, by mogli kiedyś zakończyć służbę dla Rzeczpospolitej "z osobistą satysfakcją i wysoką oceną społeczną". Prezydent podkreślił, że politycy służą Polsce, co oznacza, że poddają się pod ocenę polskiego społeczeństwa. "I po tym, jak nas oceniają, jak na nas patrzą, kiedy zakończymy swoją misję, co o nas myślą i co o nas mówią - to jest tak naprawdę jedyna poważna recenzja naszej działalności" - podkreślił prezydent.

Życzył nowym ministrom, aby mogli z satysfakcją patrzeć na swoją służbę po latach, kiedy będą ją kończyć lub podejmować nowe zadania. "Tego państwu z całego serca życzę, tej bardzo wysokiej społecznej oceny, tego szacunku, który jest nie do przecenienia i który daje człowiekowi osobiście i jego najbliższym, którzy przecież także ponoszą trud tej służby, największą satysfakcję" - powiedział Duda.

"Życzę państwu, żebyście tak właśnie pracowali i żebyście państwo na taką ocenę zasłużyli, bo to będzie oznaczało, że żeście się dobrze przyczynili także dla Rzeczypospolitej, a przecież właśnie o to chodzi" - dodał prezydent.

Premier Mateusz Morawiecki podkreślał, że było dla niego ogromnym zaszczytem współpracować z: Beatą Szydło, Elżbietą Rafalską, Anną Zalewską, Teresą Czerwińską, Beatą Kempą i Joachimem Brudzińskim. "Oni poprzez swoją ciężką pracę dla rządu Rzeczypospolitej przyczynili się do jej naprawy, do poprawiania poszczególnych elementów życia w naszej ojczyźnie" - mówił.

Podkreślił, że zawsze zwraca uwagę na jakość współpracy międzyresortowej. "Cieszę się, że jakkolwiek ta zmora III Rzeczypospolitej jeszcze nie została do końca wyeliminowana, to jednak widać postęp na tym polu. Jestem przekonany, że wraz z wejściem nowych ministrów współpraca między resortami będzie jeszcze bardziej zauważalna, jeszcze bardziej efektywna i jeszcze bardziej skuteczna. Bardzo cieszę się z tego powodu" - powiedział szef rządu.

Podziękował prezydentowi za "owocne, dobre konsultacje; za rozmowy również na temat rządu i Rzeczpospolitej".

Zapewnił, że nowi ministrowie "nie będą marnować ani chwili tylko z zapałem przystąpią po tej aksamitnej rekonstrukcji, do pracy, do ciężkiej pracy, która w dużym stopniu będzie oznaczała kontynuację tego wielkiego dzieła ich poprzedników i zbudowanie czegoś nowego".

"Tak, żeby te ogromne rzesze Polaków - czasami chcę powiedzieć ta milcząca większość - ale ci ludzie, którzy mówią nam, jakie są ich oczekiwania, zapatrywania co do dalszej naprawy Rzeczypospolitej i ci, którzy nie są jeszcze do nas przekonani, pracujemy dla dobra ich wszystkich" - podkreślił szef rządu.

Morawiecki zwracając się do nowo powołanych członków rządu powiedział, że "wszyscy przede wszystkim działają na rzecz każdego obywatela Rzeczypospolitej". Premier podziękował nowym ministrom za "podjęcie się tej misji". "Jestem przekonany, że przyczyni się ona do dalszej owocnej pracy na rzecz naszej ojczyzny, do dalszej służby Rzeczypospolitej" - podkreślił szef rządu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu