W Perle już nie chcą walnego

GRZ
opublikowano: 13-10-2009, 00:00

W browarze Perła znów zaskakujący zwrot. Cypryjski Southbeach odwołał walne zgromadzenie, które sam zwołał.

W browarze Perła znów zaskakujący zwrot. Cypryjski Southbeach odwołał walne zgromadzenie, które sam zwołał.

Skonfliktowani akcjonariusze lubelskiego browaru Perła nie mogą narzekać na brak wrażeń. Najnowszy zwrot akcji: odwołanie walnego zgromadzenia, które miało się odbyć 29 października o godz. 7 rano. Zwołał je Southbeach, cypryjska spółka kojarzona przez rynek ze znanym inwestorem Józefem Hubertem Gierowskim (spółka wypiera się tych powiązań). Ma 50,7 proc. akcji Perły, a 48 proc. jest w rękach duńskiego koncernu piwnego Royal Unibrew (RU).

W programie walnego było głosowanie nad uchwałą w sprawie potężnej emisji akcji skierowanej do Southbeach. Jej rezultatem byłby dziesięciokrotny spadek udziału RU w kapitale Perły. Duńczycy deklarowali, że będą na "nie".

W zeszłym tygodniu Southbeach odwołał walne. W piśmie rozesłanym do akcjonariuszy czytamy, że "ustały przyczyny, które uzasadniały zwołanie NWZ". Dlaczego? Southbeach nie odpowiedział.

— Otrzymaliśmy pismo i zajmują się nim nasi prawnicy. Jeśli będziemy mieć wątpliwości co do tego, czy jest prawnie wiążące, pojawimy się w firmie w dniu zgromadzenia — mówi Leo Blaabjerg Sorensen, doradca zarządu RU.

Czy pismo jest wiążące? Zdaniem Pawła Świrskiego z kancelarii Baker McKenzie tryb odwołania NWZ powinien być identyczny z trybem jego zwołania, tzn. ogłoszenie powinno zostać opublikowane w "Monitorze Sądowym i Gospodarczym".

— Wysłanie listów do akcjonariuszy nie jest wystarczające. Jeśli przed 29 października w monitorze nie ukaże się ogłoszenie o odwołaniu NWZ, to walne powinno się odbyć, a jego uchwały będą ważne — komentuje Paweł Świrski.

Jak interpretować odwołanie walnego przez Southbeach?

— Nie wiem. Nie widzę sensu w takim ruchu — rozkłada ręce Leo Blaabjerg Sorensen.

Nie kryje jednak, że konflikt w Perle uważa za męczący. I to dla obu stron. W związku z tym mógłby rozważyć odkupienie od Southbeach pakietu akcji albo odsprzedaż papierów należących do RU.

— Musielibyśmy jednak otrzymać rozsądną ofertę, odpowiadającą sytuacji rynkowej browaru Perła — twierdzi Leo Blaabjerg Sorensen.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRZ

Polecane