W piątek dalsze rozmowy o cenie gazu dostarczanego na Ukrainę

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 29-12-2005, 20:58

Prezydent Rosji zaproponował w czwartek Ukraińcom kredyt na zamortyzowanie podwyżki ceny rosyjskiego gazu, prezydent Ukrainy odrzucił propozycję. Dwustronne rozmowy nie przyniosły rezultatów, lecz zapowiedziano ich kontynuowanie.

Prezydent Rosji zaproponował w czwartek Ukraińcom kredyt na zamortyzowanie podwyżki ceny rosyjskiego gazu, prezydent Ukrainy odrzucił propozycję. Dwustronne rozmowy nie przyniosły rezultatów, lecz zapowiedziano ich kontynuowanie.

    Prezydent Władimir Putin zaproponował Ukraińcom gigantyczny kredyt komercyjny w wysokości 3,6 mld dolarów, aby zamortyzować drastyczną podwyżkę rosyjskiego gazu.

    Prezydent Wiktor Juszczenko podziękował Putinowi za propozycję kredytu na kupno rosyjskiego gazu, lecz podkreślił, że takie pożyczki nie są Ukrainie potrzebne. Powiedział, że Kijów jest w stanie płacić z własnych funduszy lecz, jak się wyraził, cenę "obiektywnie" uzasadnioną.

    Rosja zażądała od Ukrainy zgody na podniesienie cen dostarczanego jej gazu z obecnych 50 dolarów do 230 dolarów za 1.000 metrów sześciennych. Ukraina uważa ten skok cen za nie do zaakceptowania i twierdzi, że jest na nią wywierana presja gospodarcza. Zdaje sobie sprawę z tego, że trzeba będzie płacić za gaz cenę rynkową, lecz pragnie okresu przejściowego na podnoszenie ceny i jako cenę wyjściową proponowała dotychczas 65 dolarów za 1.000 metrów sześciennych.

    W czwartkowej rozmowie z dziennikarzami prezydent Juszczenko powiedział, że Ukraińcy są skłonni zgodzić się na cenę 75-80 USD za 1.000 metrów sześciennych gazu. "Cena ta może zmieniać się każdego roku" - zaznaczył prezydent.

    Strona rosyjska twierdzi tymczasem, że jest gotowa wyjść Ukrainie naprzeciw, ale tylko pod warunkiem oddania przez Kijów ukraińskiej sieci przesyłowej w koncesję lub na własność międzynarodowemu konsorcjum, w którym Moskwa miałaby pakiet kontrolny. Ukraina nie zgodziła się na takie warunki.

    W czwartek wieczorem przebywający w Moskwie ukraiński minister paliw i energetyki Iwan Płaczkow powiedział, że rozmowy będą kontynuowane w piątek. Partnerem Płaczkowa w rokowaniach jest rosyjski minister energetyki Wiktor Christienko.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane