W piątek słabły złoty i obligacje

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 10-03-2006, 17:44

Piątek był kolejnym dniem wyprzedaży na rynku walutowym i rynku papierów dłużnych, co było związane z gorszymi nastrojami na rynkach wschodzących.

Piątek był kolejnym dniem wyprzedaży na rynku walutowym i rynku papierów dłużnych, co było związane z gorszymi nastrojami na rynkach wschodzących.

    Około godziny 16.20 za euro płacono 3,8990 zł wobec 3,8740 zł na otwarciu i 3,8790 zł na zamknięciu w czwartek. Dolara wyceniano na 3,2600 zł w porównaniu do (odpowiednio) 3,25 zł i 3,2550 zł.

    "Dzień był bardzo ciekawy, mieliśmy spore wahania kursu i nerwową atmosferę. Chwilami kurs dochodził do poziomu 3,91 do euro" - powiedział analityk Banku Pekao Marcin Bilbin.

    "To dalszy ciąg ruchu, z którym mamy do czynienia od kilku dni. Związane jest to z pogorszeniem nastrojów na rynkach wschodzących. W piątek bardzo tracił węgierski forint, co też powodowało nerwowość u nas" - dodał analityk.

    Podobnie było na rynku obligacji.

    "Tu także nastroje mocno się pogorszyły (...)" - powiedział Bilbin. "Pod koniec dnia na rynkach doszło do uspokojenia i lekkiego odbicia, ale następny tydzień też może być nerwowy" - dodał analityk.

    Około godziny 16.25 rentowność dwulatek wynosiła 4,17 proc. wobec 4,13 proc. na otwarciu i 4,10 proc. na zamknięciu w czwartek. W przypadku pięciolatek było to 4,67 proc., czyli tyle co na otwarciu i zamknięciu w czwartek. Dochodowość dziesięciolatek rynek ustalił na 4,90 proc. w porównaniu do (odpowiednio) 4,81 proc. i 4,84 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane