W PKO BP przeniosą z automatu

Robert Szklarz
opublikowano: 28-07-2016, 22:00

Nowy produkt państwowego banku to połączenie lokaty z inwestycją w fundusze. Od dostępnych na rynku rozwiązań różni się przede wszystkim podziałem pieniędzy. Na początku (minimalna wpłata to 10 tys. zł) trafiają one na lokatę, której oprocentowanie wynosi 3 proc. w skali roku. Już w momencie złożenia depozytu jedna trzynasta trafia do jednego z sześciu subfunduszy z oferty PKO TFI. Później raz w miesiącu ułamek depozytu zasila część inwestycyjną programu, aż do „wyzerowania” lokaty, która po roku jest zamykana.

Taka konstrukcja produktu, jak przekonuje PKO BP, pozwala uśrednić cenę kupna jednostek uczestnictwa funduszy i uniknąć kupowania „na górce”. Do wyboru są przede wszystkim fundusze akcji — aż cztery z sześciu większość aktywów (nawet 85 proc.) lokuje w bardziej ryzykowne instrumenty, uzupełniając portfel np. papierami dłużnymi. Dwa z funduszy mają większy składnik w teorii bezpieczny. Opłata początkowa to 2 proc. dla wpłat poniżej 200 tys. zł i 1 proc. dla większych. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Robert Szklarz

Polecane