Czytasz dzięki

W Polsce jest miejsce na jeden silny koncern multienergetyczny

  • Materiał partnera
opublikowano: 26-07-2020, 22:00

Połączenie Orlenu i Lotosu, a w dalszej perspektywie Orlenu i PGNiG, to kolejne kroki, które ułatwią transformację energetyczną Polski, zapewnią bezpieczeństwo zaopatrzenia w surowce i będą wspierać realizację polityki Zielonego Ładu. Budowa koncernu o zdywersyfikowanym profilu działalności umożliwi skuteczną konkurencję na europejskim, a nawet globalnym rynku.

W połączeniu krajowych spółek tkwią wielorakie korzyści — dla łączących się firm, dla rodzimej branży paliwowo- -energetycznej i dla całej polskiej gospodarki.

Planowana integracja PKN Orlen z Lotosem, a następnie z Grupą PGNiG ma na celu stworzenie koncernu multienergetycznego, dysponującego potencjałem niezbędnym do płynnej realizacji zaplanowanego na dekady procesu transformacji energetycznej kraju.
Wyświetl galerię [1/3]

KONCENTRACJA MOCY:

Planowana integracja PKN Orlen z Lotosem, a następnie z Grupą PGNiG ma na celu stworzenie koncernu multienergetycznego, dysponującego potencjałem niezbędnym do płynnej realizacji zaplanowanego na dekady procesu transformacji energetycznej kraju.

Pozytywna opinia

Koncepcja połączenia Orlenu i Lotosu została pozytywnie odebrana przez największe agencje ratingowe na świecie. Fitch i Moody’s pozytywnie oceniły przewidywane skutki planowanej fuzji. Efektem wydania zgody na jej realizację przez Komisję Europejską było nawet podwyższenie przez Moody’s perspektywy ratingu Orlenu z negatywnej na pozytywną. Opinie obu agencji opierają się na analizie danych i planów koncernu. Potwierdzają słuszność decyzji biznesowych zarządu PKN Orlen dotyczących nie tylko integracji z Grupą Lotos i PGNiG, ale też wcześniejszej — z Grupą Energa.

Zdaniem analityków Moody’s konsolidacja polskiego sektora energetycznego przez PKN Orlen wpłynie pozytywnie na dywersyfikację biznesową koncernu i stabilność przepływów pieniężnych. Tym bardziej że operacja może zostać sfinansowana akcjami własnymi Orlenu, co umożliwi utrzymanie zadłużenia spółki na bezpiecznym poziomie. Efektem fuzji będzie też zwiększenie zysków EBITDA obu spółek i większa ich odporność na wpływ czynników makroekonomicznych.

Plusy dla branży

Europa zmierza do realizacji Zielonego Ładu. Polska jako członek UE nie może stać z boku i biernie przyglądać się temu procesowi. Transformacja energetyczna w Polsce wymaga przemeblowania systemu energetycznego, a fuzja czołowych spółek paliwowo-energetycznych jest istotną jego częścią. W Polsce jest miejsce tylko na jeden silny koncern multienergetyczny. PKN Orlen to rozumie i dlatego przejął rolę lidera w tym projekcie. Podkreślają to także analitycy Moody’s — PKN Orlen jako lider rynku paliwowego ma do odegrania strategiczną rolę w polskiej transformacji energetycznej. Dlaczego? Bo już jest liderem potrzebnej zmiany — stopniowo zwiększa wykorzystanie odnawialnej energii i gazu ziemnego oraz realizuje inwestycje w zero— i niskoemisyjne źródła energii, m.in. projekt morskiej farmy wiatrowej.

W ten sposób przyczynia się do dywersyfikacji miksu energetycznego kraju. Integracja Orlenu, Energi, Lotosu i PGNiG pomoże usprawnić zarządzanie zasobami paliw kopalnych w skali Polski, wdrożyć najlepsze praktyki efektywności operacyjnej i inwestycyjnej. Da podstawę tworzeniu zintegrowanego portfolio produkcji energii w kraju w elektrowniach gazowych, OZE i morskiej energetyce wiatrowej. Umożliwi też optymalizowanie handlu na hurtowym rynku energii elektrycznej. Bez tych zmian transformacja energetyczna pozostałaby jedynie życzeniem bez pokrycia.

Korzyści dla gospodarki

Grupa Orlen pod względem przychodów, które sięgają 111 mld zł, jest największą firmą w Europie Środkowo- Wschodniej. Ma przepływy pieniężne z działalności operacyjnej w wysokości 7,8 mld zł. Jednak w Europie Orlen i Lotos działające w pojedynkę pozostają niewiele znaczącymi graczami, bez szans w starciu z zachodnimi konkurentami, np. z brytyjskim BP, francuskim Totalem, norweskim Equinorem czy austriackim OMV. Dopiero po połączeniu uzyskają efekt skali i większe szanse w rywalizacji.

W globalizującym się świecie większy pożytek ma gospodarka z jednej multienergetycznej firmy niż z kilku osobnych. Przy prawie 45 mln ton ropy importowanej przez Orlen i Lotos można wygenerować znaczące oszczędności. W połączeniu zakupów kryją się ogromne kwoty, które utrzymane w kraju zasilą badania i rozwój, nowe technologie i pomogą zwiększać konkurencyjności koncernu. To jedna z wielu synergii korzystnych finansowo dla polskiej gospodarki. Obecnie Polska ma rocznie 6-7 mld EUR deficytu w handlu zagranicznym chemią. Strategicznym celem na najbliższe 5-10 lat jest jego redukcja przez rozbudowę produkcji w kraju, czemu fuzja Orlenu i Lotosu też sprzyja.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane