W Polsce powstanie kilkanaście centrów nauki

DI, PAP
opublikowano: 06-12-2007, 15:26

W najbliższych latach w Polsce powstanie 15 centrów nauki. Ich organizatorzy spotkali się w czwartek na 2- dniowej konferencji w  Warszawie, by podzielić się pomysłami na popularyzację wiedzy i na zdobywanie środków na inwestycje.

Organizatorem konferencji jest warszawskie Centrum Nauki Kopernik - największa i jedna z pierwszych takich instytucji w Polsce.

Centra nauki to nowe w naszym kraju, ale sprawdzone na świecie instytucje, w których zwiedzający, niezależnie od wieku, samodzielnie prowadzą doświadczenia i eksperymenty. Takie centra doskonale uzupełniają szkolną edukację. Uczniowie doświadczalnie sprawdzają tam różne teorie, np. mogą przekonać się, jak szybko bije ludzkie serce podczas różnych aktywności.

Wygląda na to, że centra te są "dobrze przygotowanymi, starannie przemyślanymi inicjatywami, z ogromną szansą na realizację" - powiedział dziennikarzom dyrektor Centrum Nauki Kopernik, Robert Firmhoffer.

Niektóre z tych ośrodków istnieją na razie przede wszystkim w sferze planów. Inne to dość zaawansowane projekty, jak np. Eureka w Szczecinie. Reprezentujący ją Jerzy Stelmach poinformował, że już w 2004 r. placówka miała 50 eksponatów, a obecnie organizuje wystawy objazdowe, imprezy podczas targów i festiwalu nauki, wystawy w centrach handlowych i obserwacje astronomiczne.

"Bardzo dużą popularnością cieszą się imprezy urodzinowe, których organizację można u nas zamówić. Trwają dwie godziny, prowadzą je studenci, a solenizant dostaje prezent edukacyjny. W październiku mieliśmy takich imprez ponad 30, a do końca stycznia wszystkie terminy są zajęte. Ostatnio takie imprezy zamawiane są nie tylko dla dzieci" - opowiadał Stelmach.

Centra nauki powstają z reguły w dwojaki sposób. "Mogą być np. realizacją idei jednego człowieka. "Na przykład Centrum Nauki Kopernik w Warszawie wyrosło z inicjatyw środowisk tworzących piknik naukowy i festiwal nauki" - opowiadał Firmhoffer. Ostatecznie placówka ta powstaje w efekcie współfinansowania przez władze Warszawy (budowa obiektów) i ministerstwo nauki (które zapłaci za ekspozycję). Koszty bieżącej działalności centrum pokryją: warszawski Ratusz, ministerstwo nauki oraz ministerstwo edukacji.

Centrum może też powstać jako inicjatywa odgórna. Tak było np. z Centrum Nowoczesności w Toruniu, którego budowę zainicjował urząd miasta - opowiadał reprezentujący centrum Artur Prażniewski. - Do współpracy zaproszono środowiska naukowe i dydaktyczne, głównie z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. Blisko 50 osób zadeklarowało chęć współpracy. Od początku 2007 r. odbywają się spotkania, na których powstał projekt koncepcji programowej".

Inicjatorzy centrów nauki poszukują różnych źródeł finansowania. Starają się o fundusze budżetowe i środki unijne. Pieniądze na tworzenie Centrum Nowoczesności w Toruniu zagwarantował np. marszałek województwa, o co zabiegał urząd miasta - dodał Prażniewski. "Teraz mamy obiekty, mamy koncepcję i mamy zagwarantowane pieniądze. Tylko się brać do pracy" - dodał.

Centra nauki często planuje się w zabytkowych obiektach, wymagających rewitalizacji. O dotacje z UE na taki właśnie cel zabiegają np. twórcy łódzkiego Energopolis, którego siedzibą mają być trzy historyczne budynki przemysłowe: maszynownia, kotłownia i pompownia.(

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane