W porcie lotniczym w Melbourne racjonują paliwo

Z powodu niedostatecznych zapasów paliwa port lotniczy w australijskim Melbourne zaczął je racjonować.

W czwartek wieczorem Rada Przedstawicieli Australijskich Linii Lotniczych doradziła międzynarodowym przewoźnikom „znaczące racjonowanie paliwa”, zwracając uwagę, że braki podaży są obecnie dużo większe niż ubiegłoroczne.

- Ostatnie braki paliwa lotniczego są rezultatem braku działań w kierunku likwidacji znanych i dających się uniknąć problemów z podażą – stwierdził Barry Abrams, szef Rady.

W piątek linia Qantas poinformowała, że jej loty do Singapuru i Hongkongu z Melbourne będą miały międzylądowanie w Sydney w celu uzupełnienia paliwa.

Za dostawy większości paliwa do drugiego pod względem ruchu portu lotniczego w Australii jest odpowiedzialny ExxonMobil. Władze Melbourne Airport zwróciły się do spółki, aby priorytetowo potraktował tych przewoźników, którzy mają ograniczona alternatywy dostaw paliwa, m.in. przewoźników długodystansowych.

- Problemy nasiliły się z powodu zakłóceń w ostatnich tygodniach dostaw paliwa lotniczego z wielu terminali w całym Melbourne. Są one rozwiązywane – powiedział rzecznik Exxon.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / W porcie lotniczym w Melbourne racjonują paliwo