W poszukiwaniu przedsiębiorstwa kryzysoodpornego

Materiał partnera
opublikowano: 18-11-2018, 22:00

Jesteśmy więźniami cyklu gospodarczego, za każdą górką czeka dołek, a strategii sukcesu, która pozwoliła przetrwać jeden kryzys, nie da się prosto skopiować, ani w innej spółce, ani przy kolejnym kryzysie — to jeden z wniosków z panelu dyskusyjnego „Filary trwałego rozwoju przedsiębiorstw. Wizja, surowce talenty” który odbył się w pierwszym dniu Kongresu 590.

Uczestnicy dyskusji zwracali uwagę, że przemiany gospodarcze, polityczne i społeczne przebiegają dziś jeszcze szybciej niż przed kryzysem z lat 2008-09, a problem poszukiwania strategii biznesowych odpornych na wstrząsy nabiera zupełnie innego znaczenia, ponieważ wyzwania dotyczą często fundamentów działalności. Cykliczność rozwoju jest zmorą każdego biznesu, gdyż wiąże się albo z niewykorzystaniem majątku produkcyjnego i stratami z tego tytułu w okresie bessy, albo z utraconymi korzyściami w okresie hossy z powodu zbyt małego potencjału produkcyjnego. Ponieważ nie można jej uniknąć, stosuje się różne rozwiązania zwiększające odporność biznesu na nieprzewidziane niespodzianki. W długim horyzoncie czasowym jest to działanie ukierunkowane równocześnie na nowe rynki i nowe produkty, a w krótkim — na utrzymywanie odpowiedniego bufora płynnych aktywów. Tak jest dzisiaj, a jak będzie jutro?

Surowce, kadry i elastyczne modele biznesowe były głównymi
tematami debaty „Filary trwałego rozwoju przedsiębiorstw”.
Zobacz więcej

LUDZIE, ZASOBY I WIZJE:

Surowce, kadry i elastyczne modele biznesowe były głównymi tematami debaty „Filary trwałego rozwoju przedsiębiorstw”. Fot. Maciej Goclon

Surowce, ludzie, współpraca

Dr Adam Czyżewski, główny ekonomista Orlenu podkreślał, że filarami sukcesu paliwowego koncernu są: wizja, surowce i talenty.

— Wizja zapewnia nam długofalowy rozwój i transformację firmy w pożądanym kierunku, ale do czasu jej wdrożeniado naszej praktyki biznesowej, to inne zasoby muszą przynosić dochód. Dokładny kierunek zmian zachodzących w otoczeniu firmy nie jest znany, ale niektóre trendy, zwłaszcza w horyzoncie do 2050 r., możemy prognozować. Jednym z nich jest wzrost liczby ludności, nawet o 3 mld osób. To oznacza, że do zaspokojenia potrzeb powinniśmy mieć odpowiednio więcej zasobów naturalnych — o ponad pół planety więcej w stosunku do tego, czym dysponujemy dzisiaj. Tymczasem, jak wiemy, surowców będzie mniej niż dzisiaj. Jeśli dodamy do tego gospodarkę odpadami, w przypadku której plastik jest tak tani, że większości świata dzisiaj nie opłaca się go recyklingować, to mamy dwie główne bariery dla kontynuowania realizowanych obecnie przez wiele firm linii rozwoju — mówił Adam Czyżewski.

Artur Waliszewski, szef Google w regionie Europy Środkowo-Wschodniej zwracał uwagę, że paradoks współczesnego rozwoju polega na tym, iż producenci, przy akceptacji klientów, od paru dekad podążają od towarów trwałych, wielokrotnego użytku po nienaprawialne, jednorazowe produkty, które ostatecznie najłatwiej jest wyrzucić do śmieci.

— Gospodarka zamknięta oznacza zaś, że trzeba będzie zacząć „sprzątać”, czyli wymyślić nowe sposoby produkowania, które pozwolą wykorzystać odpady jako surowiec. Kluczem jest brak ludzi, prawdziwych talentów, które mając wolną rękę w organizacji stworzą szanse na prawdziwy rozwój — podkreślał Artur Waliszewski.

Jan Staniłko, dyrektor departamentu Innowacji w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii zwrócił uwagę na inny problem.

— Ludzi brakowało zawsze, teraz problemem są megaprzedsiębiorstwa, niszczące inne firmy, które nie są w stanie nawiązać z nimi walki. Przykładem są tu Amazon, Google czy Facebook. Dzisiaj kluczem do rozwiązywania problemów jest wyzwolenie skłonności do współpracy, każdego z każdym — podkreślał przedstawiciel resortu.

Szukanie rozwiązań

Roch Baranowski, principal w Bain & Co. zauważył zaś, że w każdym trendzie, który wydaje nam się negatywny, możemy znaleźć coś, co nie tylko odwróci go na naszą korzyść, ale da nam również impuls inwestycyjny.

— Ten deficyt personelu i szerzej — starzenie się społeczeństw w Europie, można wykorzystać do stymulowania rozwiązań opartych na automatyzacji i robotyzacji. Nie mamy nawet innego wyjścia, ponieważ musimy sobie odpowiedzieć na pytanie: czy chcemy być tylko rynkiem zbytu dla technologii z USA i Chin, czy jako Europejczycy jesteśmy w stanie wziąć udział w wyścigu cyfrowym i kreować trendy technologiczne w skali globalnej, a nie tylko je konsumować — mówił Roch Baranowski.

Jacek Borek, dyrektor zarządzający, Accenture Technology dodał, że kluczowy jest, trend cyfrowej rewolucji.

— Może oznaczać zarówno zagrożenie, jak i być szansą. Tak się dzieje w wielu branżach, nie tylko IT, ale FMCG, czy kosmetycznej, gdzie giganci chwieją się w posadach, a sukcesy odnoszą firmy budowane od zera. To właśnie widać w raporcie Orlenu „Filary trwałego rozwoju przedsiębiorstw”. Jego autorzy kładą nacisk na taką przebudowę przedsiębiorstwa, niezależnie od wielkości, by zachowało lekką strukturę i mogło odgrywać rolę flotylli małych jednostek zdolnych do wykonywania nawet skomplikowanych manewrów całą grupą, zamiast pełnić funkcję lotniskowca, giganta, niezdolnego do szybkich zmian — podkreślał.

— To jest właśnie pułapka krótkowzroczności, o której była mowa na wstępie, która niedostrzeżona w porę zaczyna utrudniać rozwój firm. Bez wydłużenia horyzontu strategicznego myślenia trudno dostrzec niedoskonałości gospodarki liniowej, o obiegu otwartym oraz rozwiązać obecny w prawie każdej firmie konflikt o kurczące się środki między bieżącą produkcją, a rozwojem nowych modeli biznesowych. Projektujmy tak nowe modele biznesowe i strategie, by omijać bariery, ograniczajmy odpady i przede wszystkim stawiajmy na talenty — zaapelował podsumowując debatę Adam Czyżewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / W poszukiwaniu przedsiębiorstwa kryzysoodpornego