W Puławach jest dobrze, ale...

ABT
31-10-2007, 00:00

Kondycja spółki jest coraz lepsza, ale świetna koniunktura nieco uśpiła zarząd.

Kondycja spółki jest coraz lepsza, ale świetna koniunktura nieco uśpiła zarząd.

Pierwszy kwartał nowego roku obrotowego 2007-08 był dla Zakładów Azotowych Puławy obiecujący. Zwiększyły przychody ze sprzedaży o 6 proc. w porównaniu z pierwszym kwartałem minionego roku —do 488,1 mln zł. Zysk netto był dwuipółkrotnie większy i wyniósł 38,8 mln zł. Skłoniło to zarząd do przedstawienia dobrych prognoz na koniec roku 2007-08. Przychody mają wynieść 2,3 mld zł (rok wcześniej — 2,2 mld zł), a zysk netto 141,6 mln zł (wzrost o 11,6 mln zł).

Wyjście z letargu

Poprawiająca się kondycja Puław to efekt wzrostu cen ich produktów. Azoty wykorzystują już w 100 proc. zdolności produkcyjne. W ubiegłym roku nie poczyniły jednak żadnych znaczących inwestycji w moce, co rodzi obawy, że przesypiają koniunkturę. W obecnym roku obrotowym na modernizację pójdzie 211,2 mln zł.

— Spółka przespała dwa lata, które minęły od debiutu giełdowego, ale widać wyraźnie, że to już przeszłość, bo wartość planowanych inwestycji jest znacząca. To cieszy — mówi Tomasz Krukowski, analityk CA IB Securities.

Inwestorzy giełdowi nie byli jednak wczoraj zachwyceni planami i wynikami spółki. Kurs jej akcji spadł wczoraj o 3,14 proc.

Odwieczny problem

Co ciekawe — Puławy nie uwzględniły w prognozach wyników ewentualnej podwyżki cen gazu — podstawowego surowca spółki.

— Naszym zdaniem, nie ma przesłanek do tego, by ceny gazu wzrosły od 1 stycznia. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) kupuje gaz od Gazpromu, płacąc w dolarach, a kurs dolara w ostatnich miesiącach jest niski. Ceny gazu na europejskim rynku — mimo wzrostu cen ropy naftowej — nie poszły znacząco w górę — twierdzi Anna Mazur, dyrektor dywizji Agro ZA Puławy.

PGNiG w połowie listopada zamierza jednak złożyć w Urzędzie Regulacji Energetyki nowy wniosek taryfowy.

Zarząd ZA Puławy przyznaje, że nadal negocjuje z PGNiG obowiązujący kontrakt długoterminowy na dostawy gazu. Spółka jest jednym z największych klientów PGNiG. Zużywa rocznie 850 — 900 mln m sześc. surowca. Gazowy monopolista bierze pod uwagę to, że powoli postępuje liberalizacja rynku gazu, więc zaczyna zabiegać o strategicznych odbiorców, a Azoty mają nadzieję, że to pozwoli im poprawić warunki współpracy.

— Korzystnym dla nas rozwiązaniem byłaby możliwość zakupu gazu w ramach kontraktów spotowych, co obecnie nie jest w Polsce możliwe — dodaje Anna Mazur.

Finału negocjacji między firmami jednak nie widać. Ale przedstawiciele Puław uspokajają, że nawet w przypadku wzrostu ceny gazu nie należy spodziewać się drastycznego pogorszenia wyników, ponieważ prognozy zostały oszacowane bardzo ostrożnie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ABT

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / W Puławach jest dobrze, ale...