W radach nadzorczych siedzi niemałe miasto

KA, PAP
01-03-2017, 22:00

W Polsce jest 50 tys. rad nadzorczych i ich odpowiedników, wynika z analizy Krajowej Izby Gospodarczej i serwisu nadzorkorporacyjny.pl.

Rady angażują 169 tys. osób. Ponad 91 proc. z nich funkcjonuje tylko w jednej radzie, ale dwóch rekordzistów pełni swoje funkcje w 50. Typowy organ nadzoru składa się z czterech członków. Jeden z nich ma co najmniej 5-letni staż, drugi zaś co najmniej 10-letni. Co najmniej dwie osoby zasiadające w radzie to 50-latkowie (61 proc.), raczej nie ma osób poniżej 30. roku życia (3,1 proc.). Trochę inaczej wyglądają rady w samych spółkach kapitałowo-akcyjnych, z o.o. oraz komandytowo-akcyjnych. Jest 24 tys. takich podmiotów, w których do obsadzenia jest 85 tys. stanowisk w radach nadzorczych, a zasiada już 68 tys. osób. W organach prawie 900 spółek giełdowych zasiada ok. 4,2 tys. osób, a do obsadzenia jest ok. 5 tys. stanowisk. Są to ewidentnie gorące krzesła. W 2016 r. wymieniono 27 proc. składu giełdowego nadzoru, podczas gdy w spółkach kapitałowych ogółem rotacja wyniosła 16 proc. Średnie miesięczne wynagrodzenie członka rady nadzorczej wynosi 650 zł. Autorzy raportu podkreślają jednak, że są osoby, które w radach nic nie zarabiają, jak i takie, które pobierają miliony.

50 W tylu radach nadzorczych zasiada dwóch rekordzistów.

16 proc. Tylu członków rad wymieniono w spółkach kapitałowych w 2016 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KA, PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / W radach nadzorczych siedzi niemałe miasto