W rankingach stale się pniemy

Urszula Światłowska
20-04-2006, 00:00

„Puls Biznesu” ma się coraz lepiej. Świadczą o tym przede wszystkim liczby, a nie tylko nasze czy cudze wrażenie.

Związek Kontroli i Dystrybucji Prasy ogłosił wyniki „płatnego rozpowszechniania razem” dzienników w styczniu i lutym 2006 roku. Pierwsze miejsce (średnio na wydanie) zajął „Fakt” — w styczniu: 511 927 egz., w lutym: 538 048 egz. Drugie miejsce przypadło „Gazecie Wyborczej” (odpowiednio: 385 353 egz. i 415 319 egz.). Na trzeciej pozycji uplasował się „Super Express” (204 362 egz. i 213 951 egz.) i „Rzeczpospolita” (178 008 egz. i 175 337 egz.). Średnia dla „Pulsu Biznesu” to 26 098 egz. i 25 903 egz.

Od tego roku wprowadzono rozróżnienie form prenumeraty. ZKDP rejestruje jako osobną kategorię „sprzedaż ogółem” („Puls Biznesu” — 19 802 egz. w styczniu i 19 776 egz. w lutym). To — w uproszczeniu — egzemplarze rozpowszechniane w sprzedaży kioskowej przez kolporterów lub w prenumeracie, gdzie adresatem jest znany z imienia i nazwiska — czy szerzej: możliwy do każdorazowego zidentyfikowania — nabywca. „Rozpowszechnianie płatne razem” obejmuje — prócz sprzedaży ogółem — inne formy sprzedaży. Idzie m.in. o sytuacje, gdy firmy nabywają egzemplarze pism dla innego podmiotu lub swoich klientów, lecz bez ścisłego ewidencjonowania ich nazwisk (w naszym przypadku — np. LOT czy SAS dla swoich pasażerów albo restauracje dla klientów), albo sprzedaż promocyjną. Również o przypadek, kiedy nabywca odmówi ujawnienia pojedynczych adresatów.

Zwiększa się również czytelnictwo „Pulsu Biznesu”. W styczniu i lutym 2004 roku jego zasięg wynosił niespełna 90 tys. W tym samym okresie tego roku — prawie 170 tys. W ciągu dwóch lat przyrost przekroczył 89 proc.!

Na bardzo dobry wynik „Pulsu Biznesu” decydujący wpływ ma z pewnością rosnąca popularność dziennika i większa jego dostępność. Nie bez znaczenia pozostaje też fakt, że — ale dopiero od stycznia 2006 roku — badanie PBC ma lepszą strukturę respondentów. W szczególności zwiększono grupę osób aktywnych zawodowo — w tym kadry kierowniczej, zazwyczaj bardzo słabo reprezentowanej w badaniach sondażowych. Tegoroczne badania czytelnictwa prasy zrealizowano na nowej, całkowicie losowej i powiększonej próbie respondentów (4 tys. osób będących reprezentacją ogółu ludności Polski w wieku 15-75 lat).

O gazecie świadczy nie tylko liczba sprzedanych egzemplarzy czy czytelnictwo, ale także częstość cytowań — czyli tego, ile razy inne media powołują się na artykuły zamieszczone w gazecie. Mamy się czym pochwalić.

Jeszcze do I połowy 2005 roku „Puls Biznesu” w rankingu cytowanych mediów (prowadzonym przez Instytut Monitorowania Mediów) zajmował pozycje w drugiej dziesiątce. Teraz — już na stałe — nasza gazeta ulokowała się w czołówce. Przełomowy był lipiec zeszłego roku, gdy „Puls Biznesu” zajął siódme miejsce (132 cytowania). Potem już tylko raz znaleźliśmy się poza pierwszą dziesiątką, a od listopada, gdy inne media powoływały się na informacje znalezione w naszej gazecie aż 245 razy, wciąż jesteśmy w ścisłej czołówce, zajmując czwarte, szóste, piąte i znów czwarte miejsce. W lutym wyprzedziły nas tylko „Gazeta Wyborcza”, „Rzeczpospolita” i „Życie Warszawy”. A pamiętajmy przy tym, że — w przeciwieństwie do innych — próżno szukać u nas obszernych informacji o kulturze, polityce, nauce czy sprawach społecznych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Urszula Światłowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / W rankingach stale się pniemy