Rumunia dzień po krachu

opublikowano: 20-12-2018, 12:55

BET, główny indeks giełdy w Bukareszcie, kontynuuje przecenę, zapoczątkowaną w środę po serii kontrowersyjnych inicjatyw rządu. Parlament już przegłosował ustawy, które dotkną sektora bankowego i zmienią system emerytalny.

Wczoraj BET runął o 10 proc. po tym, jak tamtejszy rząd ujawnił plan ratowania budżetu. Dodatkowych dochodów dostarczyć mają nowe podatki, nałożone na sektor bankowy, energetyczny i telekomunikacyjny. Zreformowany zostanie też system emerytalny. Ma to dać 10 mld lei dodatkowych dochodów (2,5 mld USD), które są niezbędne, by załatać część dziury budżetowej. 

Zobacz więcej

BET - indeks giełdy w Bukareszcie

W czwartek BET spadał w najgorszym momencie o 4 proc., ale straty zostały zmniejszone o około połowę.

Parlament Rumunii przegłosował wczoraj rozwiązania, które dotyczą sektora bankowego. 

Pierwszym z nich jest ograniczenie wysokości oprocentowania kredytów hipotecznych do 3 pkt. proc. ponad stopę referencyjną banku centralnego. Maksymalne oprocentowanie kredytów konsumenckich to natomiast 50 proc. w odniesieniu do sum odpowiadających równowartości 3 tys. EUR i 18 proc. dla pożyczek o większej wartości. Zmiany dotyczyć będą tylko nowych umów. 

Drugie rozwiązanie odnosi się do pożyczek niespłacanych. Kupujący (windykator) będzie mógł żądać od dłużnika co najwyżej dwukrotności sumy, jaką zapłacił sprzedającemu. Dotyczy to pożyczek konsumenckich, sprzedanych przez banki z dużym dyskontem, sięgającym 95 proc. 

Trzecie rozwiązanie zmierza do ograniczenia przewagi kredytodawcy, który będzie musiał uzyskać w sądzie zgodę na egzekwowanie roszczeń.

Na przegłosowanie czeka jeszcze podatek, który określono jako "podatek od chciwości". Według bankierów, nowa danina zabierze połowę zysków sektora, a najbardziej ucierpią te instytucje, które... mają straty. 

Przedstawiciele sektora energetycznego szacują natomiast, że nowy podatek od obrotu (ma sięgnąć 3 proc.) oznaczać będzie co najmniej 6-procentowy wzrost cen energii elektrycznej. Branża telekomunikacyjna alarmuje natomiast, że dodatkowy podatek uczyni niemal niemożliwym rozwój technologii 5G w najbliższych latach. Spowoduje też wzrost cen usług.

Zmiany w systemie emerytalnym polegają natomiast na tym, że 7 mln klientów prywatnych funduszy emerytalnych będzie mogło wycofać pieniądze po co najmniej pięciu latach oszczędzania. To może zmusić fundusze do spieniężenia części aktywów, których wartość to około 10 mld EUR. Jedna piąta ulokowana jest na bukareszteńskim parkiecie, a 3,3 proc. w obligacjach korporacyjnych. Rumuńska izba zarządzających funduszami alarmuje, że reforma oznacza w praktyce likwidację prywatnego filara systemu.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński, romanian-insider.com

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu