W Sejmie spór ws. wniosku o odwołanie głównego inspektora pracy

Polska Agencja Prasowa SA
24-02-2006, 11:05

Klub SLD zarzucił w piątek rano marszałkowi Sejmu Markowi Jurkowi nieinformowanie organów Sejmu o decyzjach, które podejmuje. Poszło o wniosek marszałka w sprawie odwołania Anny Hintz ze stanowiska głównego inspektora pracy.

Klub SLD zarzucił w piątek rano marszałkowi Sejmu Markowi Jurkowi nieinformowanie organów Sejmu o decyzjach, które podejmuje. Poszło o wniosek marszałka w sprawie odwołania Anny Hintz ze stanowiska głównego inspektora pracy.

Marszałek "nie liczy się ze zdaniem Sejmu i lekceważy jego organy" - oświadczył tuż po rozpoczęciu obrad Janusz Krasoń (SLD), domagając się zwołania Konwentu Seniorów. Jurek nie dopuścił do wygłoszenia uzasadnienia tego wniosku i zarządził przerwę w obradach. Zebrał się Konwent Seniorów.

Jurek podkreślił później, że jego wniosek o odwołanie głównego inspektora pracy znany był w czwartek, więc klub SLD "mógł swój wniosek sformułować w sposób właściwy" i przedstawić go już tego dnia.  

Po przerwie szef klubu SLD Jerzy Szmajdziński powiedział, że klub chciał zwrócić się do marszałka Sejmu z zapytaniem, "jakie motywy kierowały nim przy odwołaniu głównego inspektora pracy". Zarzucił Jurkowi, że wszczął procedurę odwołania Hintz "w sytuacji, gdy 24 stycznia Sejm przyjął sprawozdanie Głównego Inspektora Pracy bez uwag", a w grudniu Inspekcja dostała nagrody w 100-procentowej wysokości. 

"Pan marszałek o decyzjach, które podejmuje w imieniu Sejmu, powinien poinformować Konwent Seniorów i Prezydium Sejmu" - dodał Szmajdziński. Według niego informacji o wniosku nie miał też nadzorujący PIP wicemarszałek Andrzej Lepper.

Lepper to potwierdził. "Absolutnie nie wiedziałem" o decyzji marszałka Sejmu - podkreślił. 

Wniosek marszałka o odwołanie głównego inspektora pracy wpłynął do Rady Ochrony Pracy w czwartek. Tego samego dnia Rada opowiedziała się za odwołaniem Anny Hintz. Wniosek marszałka poparło 10 członków Rady, ośmiu było przeciw, a czterech oddało głosy nieważne.  

Głównego inspektora pracy powołuje i odwołuje marszałek Sejmu. Opinia Rady nie jest dla niego wiążąca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / W Sejmie spór ws. wniosku o odwołanie głównego inspektora pracy