W styczniu tradycyjnie indeksy GPW będą rosły

Artur Szymański
06-01-2003, 00:00

Po kiepskim grudniu, kiedy indeks WIG 20 stracił 3,6 proc., analitycy prognozują wzrost jego wartości o blisko 9 proc. Zapowiada to już piątkowa sesja, na której indeks największych spółek zyskał ponad 3 proc.

To będzie dobry miesiąc dla graczy — uważają specjaliści. Ich zdaniem efekt stycznia wystąpi, a główne indeksy warszawskiej giełdy odrobią straty z grudnia. WIG 20 zakończy miesiąc na poziomie 1280-1290 pkt. Oznaczać to będzie wzrost w stosunku do ostatniej sesji 2002 r. o blisko 9 proc. Bardzo dobra dla graczy była już piątkowa sesja, na której WIG zyskał 2,72 proc., WIG 20 wzrósł o 3,56 proc., a TechWIG — aż 3,8 proc. WIG 20 jest już wart 1218,49 pkt.

Jeśli prognozy się sprawdzą, to pierwszy miesiąc 2003 roku byłby lepszy dla inwestorów niż stycznie w latach 2000-2001. Nie ma jednak co liczyć na powtórkę dynamicznych wzrostów, jakie miały miejsce na GPW przed rokiem. Wówczas WIG 20 zyskał 19,6 proc.

W ponad ośmioletniej historii indeksu WIG 20 tylko dwukrotnie nie wystąpił efekt stycznia, objawiający się masowymi zakupami papierów wartościowych. Sytuacja taka miała miejsce w 1995 i 2001 r. Wartość indeksu 20 największych spółek spadła wówczas odpowiednio o 17,2 oraz 2,4 proc. Zdaniem giełdowych specjalistów, teraz taka sytuacja nie ma prawa się powtórzyć. Na korzyść scenariusza wzrostowego przemawiają takie czynniki jak systematyczny wzrost krajowej produkcji przemysłowej, duże szanse na dalsze obniżki stóp procentowych i poprawa wyników spółek za III kwartał 2002 r. Więcej niepewności towarzyszy natomiast prognozowaniu wpływu rynków zachodnioeuropejskich i Wall Street na nastroje polskich graczy. Większość ankietowanych przez „PB” doradców inwestycyjnych liczy na odreagowanie w styczniu głębokich spadków, jakie dotknęły tamtejsze rynki w grudniu. Nie wszyscy jednak są takimi optymistami.

— Kiepska kondycja rynków zagranicznych będzie miała w styczniu o wiele większy wpływ na GPW niż pod koniec 2002 r. WIG 20 zakończy styczeń na poziomie 1200 pkt — ostrzega Marek Świętoń z ING IM.

W większości analitycy zgadzają się, że spółką, która w styczniu znajdzie się w centrum zainteresowania inwestorów, będzie TP SA.

— Spodziewam się, że czwarty kwartał 2002 był dla Telekomunikacji Polskiej najlepszy ze wszystkich w minionym roku. Są więc przesłanki fundamentalne do wzrostu wartości jej papierów. Poza tym, jako największa spółka giełdowa, TP SA skupi na sobie zainteresowanie znaczących inwestorów zagranicznych i będzie głównym beneficjentem efektu stycznia — zapowiada Michał Sztabler, analityk BM BGŻ.

Z innych spółek dających szanse na najwyższe zarobki w styczniu specjaliści wymieniają: Prokom, Kęty, PKN Orlen, BZ WBK, BPH PBK, Dębicę oraz Stomil Olsztyn.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / W styczniu tradycyjnie indeksy GPW będą rosły