W tym roku kapitał płynie głównie do funduszy dłużnych

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 23-05-2012, 00:00

Klienci wpłacili w tym roku już 870 mln zł netto do funduszu Millennium Depozytowy. Popularnością cieszyły się też produkty Arki i Quercusa

Od początku roku do funduszy napłynęło łącznie 7,7 mld zł, z czego 2,4 mld zł to zakupy produktów detalicznych. W sumie na koniec marca w TFI oszczędzało 2,43 mln osób — wyliczyły Analizy Online. To relatywnie dobry wynik, tym bardziej że sytuacja na rynkach finansowych nie sprzyja inwestowaniu. Dużą rolę w pozyskiwaniu klientów odgrywają dobre i powtarzalne stopy zwrotu, jednak nie bez znaczenia jest również dystrybucja. To drugi najważniejszy czynnik sukcesu w TFI. Widać to szczególnie w przypadku produktów, które nie wyróżniają się wynikami, a mimo to pozyskują klientów.

W dystrybucji siła

W tym roku do funduszy dłużnych napłynęło w sumie aż 2,6 mld zł nowego kapitału, z czego połowa trafiła do zaledwie pięciu funduszy. Liderem jest Arka Prestiż Obligacji Skarbowych z saldem sprzedaży w wysokości 521,5 mln zł netto. Wynik ten nie powinien dziwić, jeśli wziąć pod uwagę ścieżkę biznesową obraną niedawno przez BZ WBK TFI. Towarzystwo, do tej pory mocno utożsamiane z produktami akcyjnymi, postanowiło się przekwalifikować na specjalizujące się w inwestowaniu w dług. Na razie wychodzi to całkiem nieźle: fundusz Arka Prestiż Obligacji Skarbowych w skali dwunastu miesięcy zarobił prawie 9 proc. To drugi najlepszy wynik w tej grupie produktów. Pozostałe fundusze również nie odstają od konkurencji. Jednak triumf sprzedażowy to nie tylko pokłosie atrakcyjnych stóp zwrotu. Towarzystwo dużo zainwestowało również w szkolenia pracowników sieci dystrybucji, a to przynajmniej połowa sukcesu. Spośród pozostałych funduszy popularnością cieszy się również UniKorona Obligacje (228,4 mln zł), który w skali 12 miesięcy zarobił 9,8 proc.

Outsiderem w grupie jest z kolei Pioneer Lokacyjny, z którego wypłacono w tym roku prawie 38 mln zł netto. Fundusz w ciągu dwunastu miesięcy zarobił ponad 5 proc. Biorąc pod uwagę średnioroczną inflację na poziomie 4 proc., zysk „na czysto” wynosi zaledwie 1 proc.

Fundusze pieniężne i gotówkowe to druga najpopularniejsza grupa produktów. Od początku roku pozyskały prawie 630 mln zł nowego kapitału. Liderem jest Millennium Depozytowy z wynikiem 869,1 mln zł netto, choć jego wyniki inwestycyjne są zazwyczaj przeciętne. W ostatnim roku zarobił 5,8 proc. W tym czasie najlepszy fundusz w grupie miał stopę zwrotu w wysokości 7,2 proc., a najgorszy 3,1 proc. Sukces sprzedażowy Millennium Depozytowy zawdzięcza dystrybutorowi, którym w 90 proc. jest Bank Millennium. To on decyduje o tym, jakie produkty powinny być aktywnie promowane i sprzedawane w oddziałach.

Na drugim biegunie z odpływami sięgającymi prawie 0,5 mld zł znalazł się Idea Premium. Fundusz ten zainwestował duże pieniądze w obligacje bankrutującej spółki DSS, co w konsekwencji doprowadziło do sporych strat i ewakuacji klientów.

Wyniki przekonują

Tegoroczny bilans sprzedaży w grupie funduszy akcji polskich wyniósł 189 mln zł netto. Niewiele, ale dobra koniunktura na początku roku trwała zbyt krótko, by zachęcić oszczędzających do bardziej ryzykownych TFI. Są jednak fundusze, które mimo niesprzyjających warunków pozyskują klientów. Przykładem jest Quercus Agresywny, który w ciągu pierwszych czterech miesięcy tego roku pozyskał 127,5 mln zł świeżego kapitału. Zawdzięcza to dobrym i powtarzalnym wynikom: już od trzech lat fundusz udowadnia, że jest w stanie skutecznie pomnażać pieniądze inwestorów nie tylko w dobrych, ale też w gorszych czasach. Co roku jest lepszy od benchmarku, pozostając równocześnie liderem w grupie. W 3 lata zarobił ponad 83 proc., a WIG w tym czasie wzrósł o 39 proc. Należy jednak brać pod uwagę ryzyko, jakim obarczony jest ten fundusz: jego stopy zwrotu w dużej mierze uzależnione są od koniunktury w segmencie średnich i małych spółek, które są mniej płynne i bardziej narażone na wahania koniunktury. Tegorocznym maruderem wśród produktów akcyjnych jest PZU Akcji Krakowiak, z którego odpłynęło w ciągu czterech miesięcy ponad 100 mln zł netto.Fundusz ten zarówno w skali roku, jak i dwóch lat jest poniżej średniej z wynikiem odpowiednio minus 23,2 oraz 14,9 proc.

Mieszane w odstawce

Fundusze zrównoważone i stabilnego wzrostu przez długi czas były bardzo popularne i powszechnie oferowane w Polsce. Dziś coraz więcej inwestorów zdaje sobie sprawę z ułomności tych rozwiązań i decyduje się na samodzielne różnicowanie portfela pomiędzy częścią dłużną a akcyjną. Dlatego też już od kilkunastu miesięcy można zaobserwować stały odpływ z tego rodzaju produktów. W tym roku najwięcej, bo ponad 100 mln zł netto, wycofano z PKO Zrównoważony i Arka BZ WBK Zrównoważony.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy