W UE ma powstać 10-12 bezemisyjnych instalacji energetycznych

opublikowano: 01-02-2007, 12:16

Do 2015 r. w UE powstanie 10- 12 pilotażowych instalacji energetycznych, które - choć oparte na węglu - nie będą emitować dwutlenku węgla.

Do 2015 r. w Unii Europejskiej powstanie 10- 12 pilotażowych instalacji energetycznych, które - choć oparte na węglu - nie będą emitować szkodzącego klimatowi dwutlenku węgla - wynika z danych Europejskiego Stowarzyszenia Węgla Kamiennego i Brunatnego Euracoal.

Przedstawiciele stowarzyszenia, którego szefem został niedawno b. prezes Kompanii Węglowej Maksymilian Klank, są przekonani, że wspierane przez Komisję Europejską badania i wdrożenia technologii "czystego węgla", są krokiem w kierunku zapewnienia przyszłości węgla jako ważnego surowca energetycznego.

W przesłanym, w czwartek PAP komunikacie Euracoal-u napisano m.in., że działania na rzecz redukcji emisji dwutlenku węgla przez elektrownie węglowe należą obecnie do priorytetów unijnej energetyki, zgodnie z opublikowanymi niedawno założeniami polityki Komisji Europejskiej w tym zakresie.

Kwestie związane z wychwytywaniem i magazynowaniem dwutlenku węgla wymagają jednak - według członków stowarzyszenia - pilnego stworzenia ram prawnych, aby można było rozwinąć te procesy na większą skalę. Dodatkowym impulsem do zwiększania efektywności unijnej energetyki węglowej i rozwoju bezemisyjnych technologii ma być rozwinięcie handlu prawami do emisji dwutlenku węgla.

Jedna z pierwszych bezemisyjnych elektrowni powstaje kilkadziesiąt kilometrów od granic Polski, w niemieckiej miejscowości Schwarze Pumpe. Pilotażową instalację buduje tam działający także w Polsce szwedzki koncern Vattenfall. Docelowo może powstać tam bezemisyjna elektrownia na skalę przemysłową.

Obiekt pilotażowy powstaje w pobliżu działającej elektrowni, zasilanej węglem brunatnym. Elektrownia, której uruchomienie ma nastąpić w połowie przyszłego roku, będzie miała moc 30 megawatów i zostanie wyposażona w system wychwytywania dwutlenku węgla.

Swój projekt Vattenfall zainicjował w 2001 r. Zgodnie z planem, powinien on zakończyć się zaprojektowaniem elektrowni demonstracyjnej o mocy 250 megawatów oraz stworzeniem koncepcji nadającej się do zastosowania na skalę przemysłową. Będzie ona dostępna do wdrożenia najpóźniej do 2020 r.

Działanie bezemisyjnej elektrowni polega na oddzielaniu dwutlenku węgla z powstających przy spalaniu węgla spalin, sprężeniu (zmniejszeniu objętości) tego gazu, a następnie na zamianie jego stanu skupienia z gazowego w ciekły i składowaniu w odpowiednich formacjach geologicznych głęboko pod ziemią. Dwutlenek węgla ma być najpierw powoli rozpuszczany w znajdującej się, w podziemnych zbiornikach wodzie, a następnie ulec rozkładowi.

Według wcześniejszych informacji, zastosowaniem tzw. czystych technologii węglowych interesuje się wiele światowych koncernów energetycznych. Jeden z projektów gazyfikacji węgla chce realizować w Polsce amerykański koncern General Electric. O inwestycjach w zakresie gazyfikacji i produkcji paliw z węgla oraz budowy bezemisyjnych elektrowni węglowych mówiły również koncerny Vattenfall, E.On, RWE, Powerfuel oraz British Gas. Środki na badania i pilotażowe wdrożenia w tym zakresie mogą pochodzić z europejskich programów badawczych.

Zdaniem przedstawicieli Euracoal-u, opinia publiczna wciąż mało wie o możliwościach np. gazyfikacji węgla czy produkcji z niego w przyszłości wodoru, a także o sekwestracji, czyli wychwytywaniu i magazynowaniu dwutlenku węgla. Ankieta wykazała, że słyszało o tym mniej niż 10 proc. badanych. Potrzebna jest więc kampania informacyjna.

Euracoal jest stowarzyszeniem zrzeszającym organizacje 14 krajów (Austria, Belgia, Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Grecja, Hiszpania, Polska, Czechy, Węgry, Rumunia, Bułgaria, Słowenia i Serbia), zajmującym się zagadnieniami związanymi z górnictwem węgla kamiennego i brunatnego. Stowarzyszenie reprezentuje przemysł węglowy wobec instytucji UE. (DI, PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane