W USA jedna grupa farmerów korzysta na wojnie handlowej

opublikowano: 21-05-2019, 14:57

Zdecydowana większość amerykańskich farmerów jest ofiarą wojny handlowej USA z Chinami. Z wyjątkiem tych, którzy uprawiają czosnek, pisze Reuters.

Uprawy czosnku w USA znajdują się w Kalifornii. Zajmujący się nią farmerzy mają ostatnio powody do zadowolenia, bo sprzedaż czosnku szybko rośnie w związku ze zniknięciem taniego importu z Chin.

- Bylibyśmy szczęśliwi, gdyby cła mogły zostać na zawsze – powiedział Reutersowi Ken Christopher, wiceszef gospodarstwa Christopher Ranch, największego z trzech uprawiających czosnek, które zdołały przetrwać w USA do tego czasu.

W ostatnim kwartale 2018 roku, dzięki wprowadzeniu we wrześniu 10 proc. cła na import z Chin, Christopher Ranch zwiększyło sprzedaż czosnku o 15 proc. 9 maja obecnego roku cła na chiński czosnek wzrosły z 10 do 25 proc.  

- Spodziewamy się jeszcze większego wzrostu popytu na czosnek z Kalifornii – powiedział Christopher, w którego gospodarstwie czosnek uprawiany jest na prawie 24 tys. hektarów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu