W USA minimalna poprawa nastrojów

26-11-2007, 19:06

Na półmetku sesji w USA indeksy odrobiły część lub całą stratę z pierwszej części notowań. Ostateczny wynik wciąż jest wielką niewiadomą.

Amerykańskie giełdy rozpoczęły poniedziałkową sesję wzrostem indeksów. Dość szybko jednak inicjatywę przejęła podaż i sprowadziła je poniżej poziomów piątkowych zamknięć. Na półmetku sesji Dow Jones lekko szedł w górę. Niemal całą stratę odrobił Nasdaq. Najsłabiej wyglądał najszerszy indeks, S&P500.

Pozytywnym sygnałem dla rynku była wiadomość o ponad 7 proc. wzroście sprzedaży detalicznej w poświąteczny piątek i sobotę. Oznacza to, że konsumenci nie przejęli się coraz większą ilością głosów wieszczących recesję w USA. Inwestorzy kupują akcje sieci sklepów z elektroniką Best Buy, ale w przypadku Circuit City i JC Penney jest już dokładnie odwrotnie. W branży finansowej także mieszane nastroje. Drożeją akcje m.in. AIG i American Express, ale JP Morgan i Citigroup tanieją. W przypadku tego ostatniego inwestorzy nie przyjęli dobrze wiadomości, że szykuje się on do znacznego cięcia kosztów, co może oznaczać utratę pracy aż przez 45 tys. pracowników.
MD

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / W USA minimalna poprawa nastrojów