W wynajmie mieszkań stagnacja

Anna Bełcik
29-11-2011, 00:00

Na duży zysk trzeba czekać. Rentowność inwestycji zwiększy się, gdy wzrosną ceny nieruchomości

Średnia cena najmu mieszkania w Warszawie w przeliczeniu na metr kwadratowy wynosiła w październiku 41,68 zł. Przy kwocie 7736 zł, jaką trzeba było zapłacić za metr, kupując lokal, średnia rentowność netto z inwestycji nie przekroczyła 4,25 proc. W Krakowie było to tylko 3,58 proc. (przy średniej stawce najmu 30,08 zł za mkw. i cenie kupna metra 6394 zł).

Z wyliczeń firmy Open Finance wynika, że dla całej Polski wskaźnik rentowności netto najmu mieszkań w październiku osiągnął 4,14 proc. Oznacza to, że średnia potencjalna rentowność wynajmu nie uległa istotnym zmianom od czterech miesięcy. A dostępne na rynku oferty lokat bankowych nadal przynoszą wyższy zysk.

Niższa cena najmu

W przypadku Gdańska, Gdyni, Krakowa, Łodzi, Poznania, Warszawy i Wrocławia po lepszym wakacyjnym okresie w październiku analitycy odnotowali spadek ofertowych stawek najmu o prawie 1,8 proc. w porównaniu z wrześniem. Bernard Waszczyk z Open Finance, zaznacza, że przy wynajmie mieszkań rentowność inwestycji należy rozpatrywać w odniesieniu do konkretnej lokalizacji i standardu mieszkania.

— Największy zysk przynosi inwestowanie w nieruchomości na wynajem w dużych miastach. O najemców najłatwiej w Warszawie i Wrocławiu. Miasta te przyciągają zarówno studentów, jak i osoby poszukujące pracy. Atrakcyjne są również miejscowości wypoczynkowe, dla turystów atrakcyjne przez cały rok — kurorty górskie, Mazury, Wybrzeże — podpowiada Bernard Waszczyk.

Polska w ogonie

Niemal co trzeci Polak nie ma prawa własności do zajmowanego mieszkania — wynika z danych Eurostatu. Mimo to nasz rynek najmu należy do najgorzej rozwiniętych w Europie. Według Home Broker, jedynie 2,2 proc. Polaków korzysta z najmu na zasadach rynkowych. Pozostali (29,1 proc.) zajmują m.in. mieszkania należące do gmin i TBS-ów. Polska pod względem najmu komercyjnego zajmuje dalekie 24 miejsce. Wyprzedzamy Bułgarię, Maltę, Litwę i Rumunię.

Atutem jest również dobre połączenie z resztą miasta. W przypadku Warszawy najdroższe są mieszkania wzdłuż linii metra, a mimo to ich właściciele nie mają zwykle problemu ze znalezieniem najemcy.

— Popularnością wśród wynajmujących cieszą się lokale dwupokojowe do 50 mkw. — zaznacza Marcin Jańczuk z Metrohouse.

Stare przyzwyczajenia

W Polsce nie ma zwyczaju długoterminowego najmu. Mieszkania z segmentu popularnego wynajmuje się średnio na około 10 miesięcy w roku.

— Należy nastawić się na brak ciągłości wynajmu. W wielu miastach ten cykl regulowany jest rokiem akademickim. Umowy zawierane na dłużej niż dwa lata należą do rzadkości. Koszty przestojów, spora konkurencja i potrzeba stałego podwyższania standardu lokalu wpływają na obniżenie rentowności inwestycji — mówi Marcin Jańczuk.

Przy wyliczaniu zarobku pod uwagę trzeba wziąć też zmiany wartości mieszkania. A nic nie zapowiada rychłej poprawy na rynku nieruchomości mieszkaniowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / W wynajmie mieszkań stagnacja