Wahania to część mechanizmu rynku

Tomasz Adamus
24-10-2007, 00:00

Dopiero teraz widać konsekwencje kryzysu w sektorze ryzykownych kredytów hipotecznych w Stanach Zjednoczonych dla realnej gospodarki. Słabe wyniki, szczególnie firm z branży finansowej, to wynik wakacyjnych zawirowań na rynku tych papierów. Bardziej jednak niepokoi, że spółki obniżają prognozy na kolejne kwartały. Zatem to nie dane makro są decydujące dla inwestorów, ale ich przełożenie na to, co się dzieje w realnej gospodarce.

Spadki za oceanem oczywiście przekładają się na inne parkiety. Jednak to właśnie rynki wschodzące w obliczu realnej obawy na wystąpienie recesji w USA są najbardziej narażone na przeceny. Gdy rośnie ryzyko, gracze wycofują w pierwszej kolejności kapitał z rynków bardziej zmiennych. Warto jednak zaznaczyć, że to co się dzieje dziś na giełdach, nie jest niczym nadzwyczajnym. Przeceny akcji są naturalnym następstwem wcześniejszych wzrostów. Zatem inwestor, który zdecydował się inwestować na giełdzie — szczególnie długoterminowo — nie powinien reagować na każde wahanie kur-

sów sprzedażą bądź kupnem.

Tomasz Adamus

zarządzający PKO/Credit Suisse

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Adamus

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Wahania to część mechanizmu rynku