Wakaty u Moski

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 15-02-2011, 00:00

Szef Plast-Boksu uniósł się honorem, a Lenteksu — wybrał inne zajęcia. Znany inwestor szuka następców.

Szef Plast-Boksu uniósł się honorem, a Lenteksu — wybrał inne zajęcia. Znany inwestor szuka następców.

Zmiany na szczycie w stajni Krzysztofa Moski. Przed weekendem rezygnację złożył Jarosław Koźlik, prezes Plast-Boksu. Zaraz po nim na ten sam ruch zdecydował się Eryk Karski, prezes Lenteksu. Przyczyny? Niejasne. Wygląda na to, że przestało im się układać z Moską.

Powód? Słabe wyniki…

W Plast-Boksie, specjalizującym się w produkcji plastikowych wiaderek, Krzysztof Moska ma 15 proc. kapitału, ale popiera go również Leszek Sobik z pakietem 13 proc. i Oleksandr Gerega kontrolujący 10 proc. Inwestor rozdaje więc karty i w swej talii nie widział już urzędującego prezesa. Specjalnie się z tym nie krył — w oficjalnych wypowiedziach wielokrotnie podkreślał, że nie jest zadowolony z wyników spółki. Na najbliższym walnym zamierzał wprowadzić zmiany w zarządzie.

— Przyczyną mojej rezygnacji są tylko i wyłącznie działania jednego z akcjonariuszy — mówi Jarosław Koźlik.

Jedna z osób związanych ze spółką podkreśla, że rezygnacja prezesa miała charakter honorowy, a między nim a bardzo wymagającym Moską "nie grało". Menedżer pozostanie na stanowisku do 28 lutego, czyli do dnia walnego. W jego programie, oprócz zmian w zarządzie, jest też uzupełnienie rady nadzorczej.

…i brak zaangażowania

Mniej jasna jest przyczyna rezygnacji w Lenteksie, którego akcjonariat jest niemal odbiciem Plast-Boksu. Rada nadzorcza producenta wykładzin podłogowych pod koniec stycznia zawiesiła Eryka Karskiego, jako przyczynę podając zbyt dużą liczbę obowiązków związanych z aktywnością poza spółką. Strony siadły do stołu i wydawało się, że w miniony piątek osiągną porozumienie. Nie udało się.

— Specjalizuję się w projektach restrukturyzacyjnych i analizuję właśnie tematy, w które mógłbym się zaangażować w najbliższych miesiącach — mówi Eryk Karski.

Nadal zasiada w radach nadzorczych Bogdanki i Sfinksa. A Lentex — szuka następcy. Zgodnie ze statutem, nowego prezesa musi powołać rada nadzorcza. Nie powinna zwlekać. Lentex finalizuje właśnie ważną transakcję, czyli przejęcie prywatyzowanego Gamratu. Jest też w trakcie organizowania finansowania. Chce sprzedać instytucjom około 3 mln warrantów zamiennych na akcje (pakiet wart ponad 70 mln zł).

Krzysztof Moska nie widzi w rezygnacjach sensacji. Już wcześniej sygnalizował, że myśli już o pewnych kandydaturach na prezesa Plast-Boksu. Inwestor poświęca się za to pracy nad zagranicznymi projektami, korzystnymi dla jego spółek. Dziś zamierza rozmawiać z Aleksandrem Geregą, ukraińskim biznesmenem i właścicielem sieci marketów budowlanych Epicentr-K, na temat rozwoju współpracy z Plast-Boksem.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy