Wałęsa nie przewiduje zasadniczego politycznego zwrotu po wyborach

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 28-09-2005, 11:13

Przebywający z wizytą w USA Lech Wałęsa oświadczył we wtorek w Nowym Jorku, w czasie debaty w prestiżowym ośrodku "92nd Street Y", że nie przewiduje żadnego zasadniczego politycznego zwrotu po niedzielnych wyborach do Sejmu.

Przebywający z wizytą w USA Lech Wałęsa oświadczył we wtorek w Nowym Jorku, w czasie debaty w prestiżowym ośrodku "92nd Street Y", że nie przewiduje żadnego zasadniczego politycznego zwrotu po niedzielnych wyborach do Sejmu.

    W publicznej debacie z okazji 25. rocznicy powstania "Solidarności", jej historyczny przywódca powiedział: "Dziś tak mało zależy zresztą od polskich polityków (...). Obecną sytuację w Polsce w znacznym stopniu determinuje nasze członkostwo w Unii Europejskiej i NATO".

    Zdaniem Wałęsy, "minie co najmniej kilka lat, zanim jakiekolwiek wybory (w Polsce) będą miały większe  znaczenie". "W dzisiejszym zglobalizowanym świecie, poszczególne kraje pozostają wyłącznie klockami lego. (...) Jeśli rozmiary bądź kształt systemu danego kraju nie pasują do określonych standardów, zostanie on wyeliminowany. Wszystkie państwa są zmuszone przyjąć zaakceptowane normy" - powiedział Wałęsa.

    Zapytany o stosunki Polski z Rosją, były polski prezydent zwrócił uwagę na rosyjskie zasoby ropy i gazu stwierdzając, że są to czynniki, sprawiające, iż "z pewnością musimy współpracować z Rosją". "Z drugiej strony - dodał Wałęsa, wywołując salwę śmiechu i aplauz słuchaczy - korzystanie z demokracji jest wprost proporcjonalne do naszego rachunku bankowego".    

    Ameryka powinna zaproponować inne przywództwo. Wy nie możecie wyręczać świata - mówił Wałęsa. "Stany Zjednoczone przewodzą światu gospodarczo, militarnie, ale nie przewodzą moralnie i politycznie - dodał. "Musimy pomóc Stanom być przywódcą, ale innym. Nie policjantem pilnującym porządku. Bo to się źle zakończy. Wiecie jak z policjantami jest: jak jest dobrze to bijemy im brawo, a jak źle to są obrzucani kamieniami. Dlatego proszę was: przestawcie się na inne sterowanie światem" - podkreślił były polski prezydent.

    "Ameryka musi występować z propozycjami, projektami" - mówił. "Nie musicie wyręczać innych w brudnej robocie. Macie budować Solidarność do problemów. Macie pokazywać rozwiązania".

    Mówiąc o historii "Solidarności", Wałęsa zaznaczył, że kluczem do sukcesu związku stał się "dar, jaki otrzymała Polska w postaci polskiego papieża".

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

    Były polski prezdent wskazał na polskie wysiłki wyprostowania prawdy historycznej. "Jak wiecie, podkradają nam to zwycięstwo. A to Gorbaczow się przyzna, że to on zrobił rewolucję, a to mówią, że mur berliński jest ważniejszy. Więc postanowiłem zebrać jak najwięcej podpisów premierów i prezydentów pod deklaracją, że w Gdańsku jest centrum Solidarności, że tu był koniec komunizmu. Chciałem, by prawda triumfowała i zatriumfowała" - zaakcentował Wałęsa w burzy oklasków.

    "Pochodzę z małej wioski, do szkół się nie nachodziłem. Zawsze pod górkę. Więc właściwie nie miałem żadnych szans na żadną karierę. Ale miałem dwie rzeczy: wiarę w Boga i wiarę w to co robię. I zobaczcie efekty. Dwie profesury, ponad 100 doktoratów".

    "Oczywiście moja wiara to nie średniowiecze. To nie zabobon - to pan Bóg jest w komputerze najnowszej generacji. On tam jest, całkiem twórczy. Tylko trzeba go umieć znaleźć. Dlatego ktokolwiek chce coś dokonać, niech się trzyma tych dwóch rzeczy".

    Były prezydent tłumaczył słuchaczom, że obecny system, nie oparty na wartościach, nie wytrzyma próby czasu. "A co myślicie, że ten system gospodarczy z globalizacją wytrzyma? Gdzie poniżej 10 procent ludzkości ma 90 procent majątku w kieszeniach? Nie ma mowy. Populizm, demagogia wykończy ten system" - przekonywał.

    Wałęsa wypowiadał się na uroczystości, zorganizowanej wspólnie przez nowojorski ośrodek społeczno-kulturalny na Manhattanie - "92nd Street Y", Polski Instytut Kulturalny w Nowym Jorku oraz Instytut Lecha Wałęsy.

    Spotkanie z udziałem kilkuset osób prowadził James F. Hoge, redaktor naczelny opiniotwórczego miesięcznika "Foreign Affairs". Człowiek-legenda "Solidarności" został doskonale przyjęty przez uczestników debaty - spotkanie było wielokrotnie przerywane brawami, wybuchami salw śmiechu po dowcipnych wypowiedziach Wałęsy.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane