Walka Dariusza z dwoma Goliatami

  • Materiał partnera
opublikowano: 13-02-2020, 13:55

Mijając obszary przemysłowe, tętniące pracą fabryki i tłoczące się wokół nich kominy, trudno się nie zastanawiać, czy powietrze wokół nich nadaje się do oddychania? Na straży jego czystości stoją firmy konstruujące instalacje odpylające. W świętokrzyskim działa ich kilka, wśród nich Gwarant-Eko GEKO Filtration — producent worków filtracyjnych.

Firma mieści się w Końskich, kolebce polskiej filtracji. To tutaj w drugiej połowie XX w. działała firma Kowent, pionier w produkcji urządzeń filtracyjnych. Wywodzi się z niej wielu specjalistów z branży, którzy w latach 90. przeszli na swoje. Jednym z nich, a zarazem jedynym, który zajął się konfekcją worków filtracyjnych, był Władysław Młodawski — założyciel firmy Gwarant-Eko. Jako główny konstruktor w Kowencie miał kompleksową wiedzę dotyczącą zarówno zasad działania urządzeń odpylających, jak i funkcji worków filtracyjnych odpowiedzialnych za separację pyłów.

Zobacz więcej

Gwarant-Eko jest teraz trzecim producentem worków filtracyjnych w Polsce. Osiągnięcie tej pozycji w obliczu silnej konkurencji nie było łatwe. Każdy rok to zwiększanie zatrudnienia, inwestycje w nowoczesne linie produkcyjne oraz w przestrzeń do produkcji i magazynowania — mówi Dariusz Młodawski, współwłaściciel i prezes Gwarant-Eko GEKO Filtration. [FOT. MICHAŁ WALCZAK]

Na swoim

Samodzielną działalność produkcyjną otworzył w 1997 r. Bez dostępu do dużego kapitału udało mu się wynająć małe pomieszczenie, zakupić kilka używanych maszyn, własnoręcznie skonstruować stół do cięcia, zaprosić do współpracy dwie emerytowane szwaczki i w wieku 58 lat zacząć nowy etap w życiu.

Dzięki wielu lokalnym odbiorcom firma osiągnęła stabilność, jednak brakowało iskry i odwagi do dalszej ekspansji. Zatory płatnicze, które w tamtych czasach były zmorą mikroprzedsiębiorców, nie ułatwiały sprawy.

W 2009 r. syn założyciela, Dariusz Młodawski, absolwent ekonometrii, zdecydował się opuścić gwarną Łódź, powrócić do spokojnych Końskich i podjąć próbę przeistoczenia marzenia kończącego właśnie 70 lat taty w rzeczywistość.

— Pierwszy wygrany przetarg na zakup działki pod własną szwalnię. Pierwszy własny budynek produkcyjny. Pierwszy klient eksportowy. Pierwsze nowe maszyny szwalnicze. Zatrudnienie kilku dodatkowych szwaczek oraz pierwszego handlowca. To efekty mojej pracy w latach 2009-11. Mała szwalnia, w której przez 12 lat praktycznie nic się zmieniło, zaczęła ewoluować — opowiada Dariusz Młodawski, obecny współwłaściciel i prezes Gwarant-Eko GEKO Filtration.

Wraz z żoną Marzeną, tatą, który powoli ustępował pola, oraz pierwszym zatrudnionym sprzedawcą, który dziś jest dyrektorem techniczno-handlowym, kierującym działem sprzedaży i serwisu, zaczęli deptać po piętach konkurencji.

Wśród największych

Gwarant-Eko jest teraz trzecim producentem worków filtracyjnych w Polsce. Nie było to łatwe, gdyż konkurencja w kraju stanowiła swoisty oligopol. Dwie największe firmy z kapitałem zagranicznym praktycznie zdominowały rynek. Były dużo większe, nowocześniejsze, wpływowe, a środowisko stało się hermetyczne, sprzyjając ich dominacji. Konkurowanie z nimi przypominało walkę Dawida nie z jednym, a z dwoma Goliatami — mówi Dariusz Młodawski.

Wyzwanie, realizacja niemożliwego — to motywuje obecny zarząd Gwarant-Eko. Każdy rok to zwiększanie zatrudnienia, inwestycje w nowoczesne linie produkcyjne oraz w przestrzeń do produkcji i magazynowania. Firma zatrudnia obecnie około 45 osób, z czego 32 to pracownicy produkcyjni.

— Worki filtracyjne to nasz jedyny produkt, ale może być wykonywany w nieskończonej liczbie odsłon. Z ośmiu podstawowych typów włóknin lub tkanin filtracyjnych, z których są produkowane, każda może być zaproponowana w kilkunastu gramaturach i kilkudziesięciu typach dodatkowych obróbek powierzchniowych. Worki filtracyjne mogą mieć od kilku centymetrów do nawet 11 metrów długości. Cena jednego worka może sięgać kilkuset złotych, a w jednym filtrze może być ich zamontowanych nawet kilka tysięcy — tłumaczy Dariusz Młodawski.

Sprzedaż krajowa stanowi około 70 proc. obrotu firmy. Natomiast eksport realizowany jest w większości do krajów UE. Gwarant-Eko posiada jednak stałych partnerów także na Ukrainie, w Serbii, Kazachstanie i Emiratach Arabskich, gdzie pojedyncze zamówienia sięgają nawet 9,5 tys. worków.

Najważniejszym celem firmy na 2020 r. jest dokończenie budowy nowej siedziby. Dzięki projektowi współfinansowanemu ze środków UE do produkcji wdrożony zostanie worek filtracyjny z innowacyjnym sposobem uszczelniania szwów. Celem jest ograniczanie emisji pyłów do wartości bliskiej zeru.

— Trzykrotnie większa powierzchnia wraz z nowoczesną linią produkcyjną pozwoli podwoić wydajność i rozwinąć skrzydła w kierunku realizacji najpoważniejszych zleceń i konkurowaniu z największymi firmami w skali świata — podsumowuje Dariusz Młodawski.

Więcej o firmie Gwarant-Eko GEKO Filtration
na: www.gekofiltration.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Materiał partnera

Organizator

Puls Biznesu

Autor rankingu

COFACE

Partner

KRD

Patroni honorowi

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu