Walka z kryzysem

  • Jacek Kowalczyk
opublikowano: 29-01-2013, 00:00

Co jest lepszym sposobem na walkę z kryzysem — pompowanie pieniędzy w gospodarkę czy zaciskanie pasa?

To dylemat, który od wielu lat dzieli ekonomistów na całym świecie. Eurobarometr (instytucja sondażowa Parlamentu Europejskiego) sprawdził, co na ten temat sądzą mieszkańcy Unii Europejskiej.

None
None

Okazuje się, że społeczeństwa są mocno podzielone. Południowe, biedniejsze, kraje wybierają zwykle pierwszą drogę: uważają, że należy walczyć z kryzysem raczej przez zwiększanie wydatków publicznych niż ich redukcję.

W Grecji 34 proc. obywateli twierdzi, że rząd powinien podnosić wydatki (i zwiększać deficyt), a tylko 20 proc. uważa, że należy zaciskać pasa (i ograniczać potrzeby pożyczkowe). Przeciwnego zdania są natomiast bogatsze kraje Północy. Na przykład w Niemczech za zwiększaniem wydatków opowiada się tylko 21 proc. obywateli, a 30 proc. woli je ograniczać.

Jak na tym tle wypadają Polacy?

Okazuje się, że bliżej nam do Greków niż do Niemców. Według 28 proc. Polaków, rząd w kryzysie powinien zwiększać wydatki, a tylko 17 proc. jest zdania, że powinno się ciąć wydatki budżetowe.

Najmocniej za pompowaniem pieniędzy w gospodarkę opowiadają się bezrobotni i studenci (37 i 33 proc.), a najrzadziej takie deklaracje pojawiają się wśród przedsiębiorców i pracowników wykwalifikowanych (po 20 proc.).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane