Wall Street na rozdrożu

WST
05-08-2011, 22:08

Zamykająca tydzień sesja na amerykańskich giełdach miała bardzo nerwowy przebieg. Nie mogło być jednak inaczej zważywszy na fakt, że dzień wcześniej doszło do prawdziwego pogromu i inwestorzy nie wiedzieli w jakim kierunku rozwinie się sytuacja.

Z jednej strony dominowały obawy o pogłębienie spadków, z drugiej nieśmiało pojawiały się nadzieje na odreagowanie. W trakcie sesji obserwowaliśmy więc swoiste przeciąganie liny pomiędzy obozami byków i niedźwiedzi.

Wsparciem dla kupujących były w piątek dane z rynku pracy. Przygotowani na kolejną porcję słabych odczytów, tym razem zarówno inwestorzy jak i analitycy przeżyli miłe zaskoczenie. Stopa bezrobocia w USA obniżyła się w lipcu do 9,1 proc. podczas gdy prognozowano jej utrzymanie na poziomie 9,2 proc. z czerwca.

Z kolei liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych wzrosła o 117 tys., podczas gdy w czerwcu wzrosła o 46 tys. po korekcie. Natomiast liczba miejsc pracy w sektorze prywatnym wzrosła o 154 tys., podczas gdy w czerwcu wzrosła o 80 tys. po korekcie. Prognozy zakładały odpowiednio 85 tys. i 113 tys.
Można mieć jedynie nadzieję, że dane są „realne” i przy kolejnym odczycie nie zostaną znacząco zweryfikowane (przynajmniej w dół).

Na finiszu sesji, która charakteryzowała się ogromnym falowaniem indeksów wskaźnik DJ IA zyskiwał 0,54 proc. Takiego szczęścia nie miały wskaźniki S&P500 który zniżkował o 0,06 proc. i Nasdaq 0,94 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Wall Street na rozdrożu