Wall Street rozpocznie od spadków

KNS
opublikowano: 22-07-2009, 13:52

Inwestorzy niepokoją się o wyniki kwartalne amerykańskich banków. Ich zachowawczą postawę potwierdza przebieg notowań kontraktów terminowych, które znajdują się pod kreską. Być może po  siedmiu wzrostowych sesjach przyszedł w końcu czas na korektę i realizację zysków.

Wtorkowa sesja zakończyła się zwyżką amerykańskich indeksów dzięki polepszeniu prognoz na następny kwartał przez Caterpillara i lepszych od oczekiwań rynku wyników Merck. Indeks DJ zyskał siódmą sesję z rzędu, S&P 500 wspiął się na sześciu z siedmiu ostatnich sesji, a Nasdaq Composite zyskał dziesiątą sesją.

Rosły również notowania na rynku obligacji. Ben Bernanke podkreślił odpowiedzialność Fed za politykę fiskalną i potwierdził, że bank nie ma zamiaru zmieniać polityki niskich stóp procentowych.

Na ok. półtorej godziny przed rozpoczęciem handlu kontrakty na indeks DJ i S&P500 spadały po ok.0,3 proc., natomiast technologiczny Nasdaq notowany był na poziomie z finiszu wtorkowej sesji.

Akcje Apple rosły o 3,5 proc. na frankfurckiej giełdzie, po tym jak spółka ogłosiła 15-proc. wzrost zysków.

Papiery Starbucks zyskują 8 proc. na skutek większego od prognoz zysku, który zamknął się w drugim kwartale kwotą 151,5 mln USD.

Przed publikacją cotygodniowych zapasów w USA o godzinie 16:30, kontrakty na rope tracą ponad 1 USD.

Swoimi wynikami po sesji pochwali się eBay i Qualcomm.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: KNS

Polecane