Wall Street stąpa po niepewnym gruncie

Eryk Szmyd Analityk rynków finansowych XTB
opublikowano: 07-12-2022, 18:49
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Główne indeksy giełdowe rozpoczęły dzisiejszą sesje w mieszanych nastrojach, tracąc już piątą sesję z rzędu.

Inwestorzy po kilku tygodniach wzrostów ponownie oceniają ryzyko i skutki głębokiej recesji w Chinach w otoczeniu zacieśniania polityki monetarnej przez banki centralne. Wzrostowi awersji do ryzyka sprzyjały dziś komentarze Władimira Putina, który wskazał na wzrost ryzyka konfliktu nuklearnego i nie wykluczył użycia broni jądrowej w odpowiedzi na ataki na terytorium Rosji. Z kolei CEO JP Morgan, Jaimie Dimon podkreślił wzrost obaw wokół kondycji gospodarki Stanów Zjednoczonych. Czy niższa podwyżka stóp Fed w grudniu była tylko rynkowym 'tematem', który już znudził się bykom?

Zapewne trochę prawdy jest tym twierdzeniu ponieważ rynki mają tendencję do życia pewnymi tematami przez pewien czas, po którym zostają one porzucone jak niechciana zabawka zostawiając pytanie: Co dalej? Obecnie najważniejszymi danymi, którymi będzie żył rynek wydają się inflacja w USA oraz apetyt Fed na kolejne podwyżki w 2023, na co więcej światłą rzuci Jerome Powell (środa). Banki centralne mogą mieć prawdziwie twardy orzech do zgryzienia, zwiększajac koszt pieniądza w okresie spowolnienia gospodarczego. Skalę problemów wzrostu kosztów finansowania pokazuje dziś przypadek walorów spółki Carvana, która w 2021 roku określana była mianem samochodowego Amazonu. Dziś jej walory tracą blisko 36%, a kapitalizacja spadła do 800 mln USD wobec 40 mld USD przed rokiem. Wzrost kosztów finansowania długiem oraz spadek popytu na samochody używane sprawiły, że model biznesowy spółki został zachwiany rodząc ryzyko bankructwa.

Ponownie pod presją znalazły sie również walory banku Credit Suisse, który notowany jest już z blisko 80% dyskontem wobec wartości księgowej. Wartość obligacji banku wciąż tanieje wskazując na wycenę rosnącego ryzyka, ponownie wzrosły też kontrakty CDS. Pod presją znalazły się dziś również walory Apple po tym, jak Bloomberg poinformował, że gigant technologiczny zredukował plany dotyczące swojego automatycznego pojazdu elektrycznego i przesunął docelową datę premiery samochodu na 2026 rok. Ponadto pojawiły się obawy dotyczące popytu na nowe iPhone 14, po tym jak spółka poinformowała o spodziewanym spadku zamówień z uwagi na słabnący popyt. Problemy przed którymi stanęło Apple i wiele innych firm podkreślających ryzyko spowolnienia sprawiają, że rynki zaczynają szacować ryzyko recesji również w przychodach spółek. Jednocześnie rynek wciąż wycenia wpływ spowolnienia w Chinach. Światowe Forum Ekonomiczne szacowało w przeszłości, że każdy 1% spadek PKB Chin będzie miał odzwierciedlenie w 0,3% spadku globalnego PKB, przy czym jego spadek wg. Rezerwy Federalnej najbardziej odczują rynki wschodzące.

Poznaliśmy dziś decyzje banków centralnych Kanady i Polski. W Polsce z kolei RPP nie zaskoczyło decyzją i utrzymało stopy procentowe NBP niezmiennie na poziomie 6,75%. W marcu poznamy kolejne prognozy NBP. Narodowy Bank Polski w swojej ostatniej projekcji inflacyjnej pokazał, że inflacja dobije do celu, choć dopiero w 2025 roku. Zdaniem RPP obecny poziom stóp procentowych jest już wystarczający, aby właśnie w horyzoncie prognozy sprowadzić inflację do celu. Teraz wydaje się, że nawet przy skoku inflacji do 20% w I kwartale przyszłego roku (co byłoby nawet zgodne z projekcją inflacyjną), stopy procentowe powinny pozostać bez zmian przez długi czas. Z drugiej strony, jeśli inflacja będzie kontynuowała ostatni trend wyraźnego spadku, może pojawić się presja na obniżki, co mimo utrzymującej się dwucyfrowej inflacji było już sugerowane przez niektórych członków RPP. Z kolei Bank Kanady podniósł dziś stopy procentowe drugi raz z rzędu o 50 pb do 4,25%. Bankierzy o samych przewidywaniach mówili dosyć dwuznacznie. Z jednej strony BoC wciąż nie wskazuje stanowczo na zakończenie cyklu podwyżek, z drugiej jednak strony dostrzega oznaki zwalniającego popytu oraz komunikuje niezdecydowanie wobec przyszłych decyzji.

Za oceanem S&P500 traci dziś 0,20%, NASDAQ notowany jest 0,63% pod kreską. Dow Jones utrzymuje się na neutralnych poziomach. DAX cofnął się dziś o 0,56% w okolice 14 260 pkt. WIG20 wzrósł z kolei o 0,12%.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane