Warszawa oferuje dobre warunki rozwoju

Dorota Kaczyńska
opublikowano: 07-11-2016, 22:00

Inwestycje Deweloper HB Reavis chce uplasować na polskim rynku kapitałowym obligacje za 500 mln zł i zapowiada kolejne budowy w stolicy

 Słowacka spółka przygotowuje się do debiutu na Catalyst pierwszej transzy papierów dłużnych o wartości 100 mln zł wyemitowanych w październiku. Marian Herman, dyrektor finansowy HB Reavis, podaje, że ta transza została skierowana głównie do polskich inwestorów instytucjonalnych. Niewielka jej część została objęta przez klientów prywatnych. Cały program obligacji Słowaków zakłada emisję papierów dłużnych o wartości 500 mln zł. Oznacza to, że deweloper może jeszcze uplasować obligacje za 400 mln zł, co nastąpi najwcześniej w pierwszej połowie 2017 r.

POLE DO DZIA- ŁANIA: W Polsce wciąż jest zapotrzebowanie na projekty wysokiej jakości. Przejawia się to zarówno w popycie najemców, jak i niesłabnącym apetycie funduszy inwestujących w nieruchomości komercyjne — uważa Marian Herman, dyrektor finansowy B Reavis.
Zobacz więcej

POLE DO DZIA- ŁANIA: W Polsce wciąż jest zapotrzebowanie na projekty wysokiej jakości. Przejawia się to zarówno w popycie najemców, jak i niesłabnącym apetycie funduszy inwestujących w nieruchomości komercyjne — uważa Marian Herman, dyrektor finansowy B Reavis. ARC

Głód inwestorów

Papiery z pierwszej transzy, która wkrótce zadebiutuje na Catalyst, są oprocentowane w oparciu o 6-miesięczny WIBOR powiększony o 4,4-procentową marżę. Obligacje nie są zabezpieczone rzeczowo, a poręczenia gwarancyjnego udziela podmiot dominujący w Grupie HB Reavis. Deweloper planuje emisje dwóch kolejnych transz po 200 mln zł, aczkolwiek ten scenariusz zależy od apetytu inwestorów. Choć nie ma ustalonego jeszcze terminu ani warunków nowych transz, spółka chce powrócić na rynek w pierwszej połowie 2017 r. Pieniądze pozyskane z emisji obligacji zostaną wykorzystane na finansowanie bieżących (sześć inwestycji) i planowanych projektów w Europie oraz na kolejne akwizycje.

— Inwestorzy instytucjonalni są głodni dużych emisji prywatnych, więc wielkość programu emisyjnego jest dziś zaletą, a nie obciążeniem. Jeśli tylko inwestorzy uznają, że HB Reavis jest dobrym płatnikiem, to Słowacy uplasują u nas obligacje — twierdzi Emil Szweda, analityk serwisu Obligacje.pl.

Jego zdaniem, deweloperzy wciąż stanowią najliczniejszą grupę emitentów. Na przykład Ghelamco przeprowadziło w tym roku sześć emisji publicznych, w tym dwie zamknęły się z sukcesem w ciągu dwóch dni. A w nadchodzącym roku można się spodziewać kontynuacji tej tendencji.

— Kredyty bankowe są dostępne dla deweloperów, ale dotyczy to finansowania inwestycji. Na zakup gruntu potrzebny jest wkład własny i tu dobrze sprawdzają się emisje obligacji. Papiery dłużne są dla deweloperów wygodniejszym (brak stałej kontroli), ale też droższym instrumentem — tłumaczy Emil Szweda.

Popyt na dobrą powierzchnię

Aktualnie w Polsce HB Reavis realizuje jeden projekt i przygotowuje się do dwóch kolejnych. Wszystkie w Warszawie. W trzecim kwartale 2017 r. zakończy drugi etap kompleksu biurowego West Station. Słowacy przygotowują się również do budowy drapacza chmur przy ul. Chmielnej i realizacji projektu biurowo handlowego w sąsiedztwie Arkadii. Na rogu Chmielnej i al. Jana Pawła II do 2020 r. deweloper chce postawić biurowiec o powierzchni 140 tys. mkw. i wysokości aż 230 metrów. Natomiast przy ul. Burakowskiej HB Reavis zamierza połączyć przestrzeń biurową z ofertą handlowo-usługową. Z budową prawdopodobnie ruszy w 2017 r. Choć stolica w tym roku przekroczyła kolejną granicę — 5 mln mkw. powierzchni biurowej — Marian Herman zapewnia, że nadal jest tu zapotrzebowanie na projekty wysokiej jakości. Przejawia się to zarówno w popycie najemców, jak i niesłabnącym apetycie funduszy inwestujących w nieruchomości komercyjne. We wrześniu HB Reavis sprzedała w pełni wynajęte obiekty: Konstruktorska Business Center i pierwszy etap Gdański Business Center łącznie za około 300 mln euro.

— Doskonale zdajemy sobie sprawę z cykliczności rynku. Ale patrząc na poziom wynajmu naszych budynków oraz toczące się negocjacje, mamy solidne podstawy, by uważać, że Warszawa nadal oferuje nam optymalne warunki rozwoju — twierdzi Marian Herman. Stołeczny rynek powierzchni handlowej, jego zdaniem, jest bardzo stabilny. Do niewielkiej liczby pustostanów przyczynia się popyt najemców, w tym ekspansja marek i debiuty nowych.

— W wielu przypadkach najemcom trudno znaleźć odpowiedni lokal w obiektach handlowych w Warszawie — zauważa Marian Herman.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Kaczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Warszawa oferuje dobre warunki rozwoju