Warszawa z perspektywy roweru

Magdalena Mastykarz
opublikowano: 27-03-2014, 00:00

Pomysł na biznes: Zwiedzanie stolicy na dwóch kółkach lub wycieczka po modnych barach z wódką — to niektóre z konceptów zwiedzania Station Warsaw. Także dla firm

Zwiedzanie stolicy jest na liście punktów obowiązkowych nie tylko wycieczek szkolnych, ale też wielu firm organizujących dla swoich pracowników różnego rodzaju eventy. Mało kogo przekonuje jednak przewodnik w szarym uniformie, opowiadający o kolumnie Zygmunta i Pałacu Kultury. Zwłaszcza osoby planujące wydarzenia dla firm starają się wyszukać coś, czego jeszcze nie było... W sukurs przychodzi im Michał Sobieszuk prowadzący Station Warsaw.

CIĄGLE W RUCHU:
 Konkurencja nie śpi, więc musimy stale się rozwijać. Jeden z pomysłów to właśnie współpraca z konkurencją. Inny — wchodzenie do kolejnych miast — mówi Michał Sobieszuk, założyciel Warsaw Station. [FOT. TP]
CIĄGLE W RUCHU: Konkurencja nie śpi, więc musimy stale się rozwijać. Jeden z pomysłów to właśnie współpraca z konkurencją. Inny — wchodzenie do kolejnych miast — mówi Michał Sobieszuk, założyciel Warsaw Station. [FOT. TP]
None
None

Doświadczać, nie zwiedzać

— Zainspirowała mnie bogata oferta turystyki miejskiej w wielu europejskich miastach. Warszawa na tym tle wypadała naprawdę blado: na rynku działała w zasadzie jedna firma oferująca coś więcej niż standardowe usługi przewodnickie, było zatem miejsce na wprowadzanie nowych pomysłów — wspomina Michał Sobieszuk, który zajął to miejsce, otwierając w 2011 r. Station Warsaw.

— Wszystko to opierało się na założeniu, że współczesny turysta oczekuje doświadczenia, a nie oprowadzenia — podsumowuje krótko. To doświadczenie postanowił turystom dać, proponując im Bike Tours — rowerowe wycieczki po stolicy, zwiedzanie odmienne od standardowych zarówno w formie, jak i treści. Początkowo tylko wycieczki rowerowe i tylko dla turystów zagranicznych, ale z czasem pojawiły się kolejne propozycje nietypowego odkrywania Warszawy.

— Pół roku po rozpoczęciu wycieczek rowerowych uruchomiliśmy pierwszą w Warszawie codzienną, pieszą wycieczkę opartą na zasadach free tour: nie sprzedajemy biletów, turyści przychodzą w stałe, ustalone miejsce, a po wycieczce wynagradzają przewodnika według własnego uznania — przybliża pomysł Michał Sobieszuk.

Turystom ten pomysł również się spodobał i już miesiąc później takie wycieczki były dostępne także w polskiej wersji językowej pod szyldem Warszawski Free Tour. Dziś w ofercie Station Warsaw poza codziennymi wycieczkami w języku angielskim po Starym Mieście pod marką Orange Umbrella Free Tour oraz zwiedzaniem miasta na rowerze jest również Eat Warsaw, a w jej ramach: Food Tour i Vodka Tour — wycieczki i warsztaty kulinarne pozwalające poznać miasto poprzez jego smak.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Na bazie oferty dla osób indywidualnych stworzyliśmy Station Warsaw Biz, czyli naszą propozycję dla firm. Współpracujemy z korporacjami, agencjami turystycznymi i eventowymi, instytucjami i ambasadami, oferując szyte na miarę programy łączące wszystkie dostępne w naszej firmie usługi — opowiada właściciel Station Warsaw. Obecnie w sezonie turystycznym [od maja do października — red.] Station

Warsaw odnotowuje ok. 5 tys. zwiedzających, prowadząc ok. 10–15 wycieczek lub eventów tygodniowo. Aby do tego dojść, trzeba było zainwestować przede wszystkim czas w opracowanie atrakcyjnej oferty. Koszty niezbędne do ruszenia z działalnością okazały się niewielkie — wystarczyło ok. 10 tys. zł, które potrzebne były głównie na zakup floty rowerów.

Roczny koszt prowadzenia tego rodzaju działalności, uwzględniający wynajem biura, wynagrodzenie zatrudnionych na stałe pracowników, utrzymanie infrastruktury (rowery) i regularne koszty reklamowe, to ok. 40–50 tys. zł. Do tego trzeba jeszcze doliczyć wynagrodzenia dla współpracujących z firmą siedmiorga przewodników.

Kraków na talerzu

Michał Sobieszuk ma świadomość rosnącej konkurencji. Choć wprowadzając kolejne usługi, za każdym razem był pionierem na rynku warszawskim, dziś widzi podobne oferty również u innych firm. Dlatego nie zamierza spocząć na laurach.

— Najbardziej ambitnym projektem na ten sezon jest start krakowskiej filii Eat Warsaw, oczywiście pod marką Eat Krakow. Wycieczki startują w kwietniu — mówi Michał Sobieszuk.

Kontynuuje również rozpoczęty w ubiegłym roku projekt Best In Warsaw, czyli współpracę z dwiema innymi firmami oferującymi wycieczki w Warszawie.

— Ponieważ wszyscy jesteśmy liderami w swoich niszach (wycieczki piesze, rowerowe, kulinarne, na segwayach oraz w nysach), będziemy starali się wzmocnić znaczenie marki Best In Warsaw jako gwaranta jakości wycieczek, pracować nad wspólną promocją oraz rozwijać ofertę usług łączących nasze produkty, co pozwoli nam realizować zlecenia o większej skali — podsumowuje najbliższe plany Michał Sobieszuk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Mastykarz

Polecane