Warszawski rynek akcji przeżył drobną korektę

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 24-01-2002, 00:00

Wczorajsza sesja przyniosła korektę gwałtownej zwyżki, jaka miała miejsce we wtorek. Obroty spadły, co sugeruje że posiadacze walorów wciąż wstrzymują się z realizacją zysków. Jednak rosnący napór podaży na warszawskiej giełdzie staje się coraz bardziej widoczny.

Indeks największych spółek WIG 20 rozpoczął notowania niewielkimi stratami. W pierwszych minutach handlu można było jeszcze odnieść wrażenie, że hossa będzie kontynuowana. WIG 20 zdołał wpiąć się na wysokość 1456 punktów. Kiedy wydawało się już, że gracze na rodzimym rynku nie przejmują się słabością amerykańskich parkietów, na GPW rozpoczęła się realizacja zysków. Do południa warunki na giełdzie dyktowała strona sprzedająca spychając wskaźnik blue chipów do 1438 punktów. W tym okresie wyraźnie wzrosła wartość obrotów, co świadczy o coraz większej chęci do zamykania posiadanych pozycji. Po południu, w obliczu spokojnego przebiegu sesji na giełdach zachodnioeuropejskich emocji było jak na lekarstwo. Główny indeks giełdowy ustabilizował się w strefie 1445 punktów. Spadła również aktywność handlujących, po tym jak rynek skutecznie poradził sobie z atakiem podaży.

Nadal zainteresowaniem inwestorów cieszą się spółki informatyczne. Podczas wczorajszej sesji szczególnie silny wydawał się Prokom. Jednak walory gdyńskiego integratora zostały na zamknięciu przecenione o 0,4 proc. Wydaje się, że dobra passa akcji Prokomu jeszcze się nie zakończyła. Walory tej spółki wciąż mają do odrabienia dystans do innych reprezentantów branży, po tym jak rynek przesadnie negatywnie ocenił transakcję kupna Spina. Jednak liderami wzrostów okazały się papiery średniaków z branż odczuwających spowolnienie gospodarcze.

W branży budowlanej zyski zanotowały Budimex oraz Mostostal Warszawa. Ponad 10 proc. wzrosła cena Swarzędza, który zapowiada, że kłopoty operacyjne ma za sobą. Na rynku pojawiają się również pogłoski o możliwym pozyskaniu inwestora branżowego przez meblarską spółkę. Znaczące zwyżki zanotowały również spółki spożywcze: Wilbo, Żywiec oraz Kruszwica.

Tym razem słabszy dzień miały największe spółki giełdowe: KGHM, Telekomunikacja Polska oraz PKN Orlen. Natomiast tradycyjnie nie zawiodła „wielka trójka” papierów bankowych: Pekao, BZ WBK, BPH PBK. W sektorze finansowym najmocniej przeceniono BIG BG (- 6,53 proc.), który podał rozczarowujące wyniki za ubiegły rok.

Wskaźnik blue chipów zakończył sesję na poziomie 1438 punktów, tracąc 0,75 proc. Wartość obrotów podliczono na 265,6 mln zł, co oznacza spadek o 24 proc. Rynek nie zdobył się na kontynuację fali wzrostowej z wtorku. Wyznaczony wtedy najwyższy poziom w styczniu jest obowiązującym oporem. Na razie nie ma jednak powodów do pozbywania się akcji. Sytuacja na rynku akcji pogorszy się dopiero po spadku WIG 20 poniżej 1430 punktów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy