Warto negocjować z bankiem opłaty

Marta Sieliwierstow
24-11-2010, 00:00

Przedsiębiorcy najczęściej pytają w bankach o możliwości finansowania firmy. Często też poszukują jego alternatywnych form, np. faktoringu.

Większość firm dokładnie wie, jakiej pomocy bądź porady oczekuje od doradcy bankowego

Przedsiębiorcy najczęściej pytają w bankach o możliwości finansowania firmy. Często też poszukują jego alternatywnych form, np. faktoringu.

Wybór odpowiedniego banku nie jest prosty. Przedsiębiorca, poszukując banku dla firmy, powinien dokładnie przyjrzeć się ofercie — ważne są nie tylko opłaty za prowadzenie konta i przelewy.

— W powszechnym przekonaniu klienci porównując ofertę banków patrzą tylko na opłaty. Nie jest to do końca prawda. Przedsiębiorcy zwracają uwagę także na inne elementy. Porównanie oferty kredytowej tylko ze względu na koszty może być mylące. W przypadku firmy, która korzysta z kredytu cena ma znaczenie drugorzędne wobec innych parametrów, np. maksymalnego okresu kredytowania, wysokości miesięcznej raty, podejścia banku do danych finansowych wykorzystywanych przy analizie kredytowej (co jest szczególnie istotne dla klientów prowadzących niepełną księgowość), zabezpieczeń akceptowanych przez bank czy szybkości przyznawania kredytu — wylicza Grzegorz Wyżga, dyrektor oddziału Polbank EFG w Krakowie.

Po pomoc do banku

Przedsiębiorcy zwracają się do banków z bardzo różnymi problemami. Często zależą one od skali działania firmy, branży i indywidualnych potrzeb. Inne oczekiwania mają małe, a inne średnie przedsiębiorstwa.

— Właściciele czy przedstawiciele firm pytają zarówno o proste sprawy, takie jak pomoc przy wykonaniu podstawowych transakcji, ale również o znacznie bardziej złożone, jak np. transakcje trade finance, fuzje i przejęcia. Ostatnio przedsiębiorcy najczęściej proszą banki o pomoc przy określeniu strategii i rozwiązań dotyczących finansowania działalności bądź rozwoju firmy. Klientom zależy na pozyskaniu finansowania obrotowego i długoterminowego — inwestycyjnego. Często też poszukują alternatywnych form finansowania, takich jak faktoring czy leasing — wyjaśnia Mariusz Tomasik, dyrektor sprzedaży produktów dla firm Deutsche Bank PBC.

Coraz więcej przedsiębiorców korzysta z możliwości internetowego lub telefonicznego kontaktu z przedstawicielami banku, lecz przy bardziej skomplikowanych transakcjach najlepszym wyjściem jest spotkanie z doradcą bankowym i określenie potrzeb firmy.

— Gdy przedsiębiorcy decydują się na wizytę w placówce bankowej, najczęściej przychodzą z konkretnymi pytaniami, np. o możliwości finansowania rozwoju działalności i nowych projektów inwestycyjnych. Rzadziej kontaktują się w sprawach związanych z bieżącym funkcjonowaniem firmy — mówi Jarosław Murawski, dyrektor departamentu rozwoju produktów i bankowości transakcyjnej w BNP Paribas Fortis.

Współpraca się opłaca

Firmy mają większy kontakt z bankami niż osoby prywatne. Większość dokładnie wie, jakiej pomocy bądź porady oczekuje od doradcy bankowego. Bankowcy zgodnie chwalą poziom wiedzy polskich przedsiębiorców o rynku usług finansowych.

— Przedsiębiorcy są lepiej zorientowani i wyedukowani niż klienci indywidualni. Po części wynika to z charakteru prowadzonej przez nich działalności. Mają większą świadomość tego, jakie koszty muszą ponieść. Osoby prowadzące firmy oczekują konkretnych rozwiązań ułatwiających działanie w świecie finansów. Chcą mieć partnerskie relacje z bankiem, oparte na obustronnym zaufaniu — uważa Marek Piotrowski, dyrektor biura w departamencie sprzedaży mBanku.

Banki nie ukrywają, że chętniej rozmawiają z klientami, którzy korzystają z jak największej liczby produktów i usług. Klient może negocjować niemal każdy element wpływający na ostateczne koszty np. kredytu.

Marek Piotrowski, dyrektora biura w departamencie sprzedaży mBanku.

— Przed wprowadzeniem nowych produktów lub usług powinniśmy porozmawiać z bankiem na temat niższej opłaty, w innym przypadku zastosuje on cennik standardowy. Korzystny jest okresowy (np. coroczny) przegląd warunków cenowych w bankach. Jeśli nasza aktywność w banku zwiększyła się w stosunku do poprzedniego roku, negocjujmy ceny — radzi Krystian Płoszka, makroregionalny koordynator sprzedaży departament bankowości transakcyjnej banku Millennium.

Papierkowa robota

Przedsiębiorca, idąc do banku założyć konto, zaciągnąć kredyt czy dokonać jakichkolwiek innych formalności powinien uzbroić się nie tylko w wiedzę, ale również w plik niezbędnych dokumentów. Mogą być różne, w zależności od banku. Jednak każdy bankowiec zażąda dokumentów rejestrowych firmy — dla osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą będzie to wpis do ewidencji działalności gospodarczej, a dla spółek prawa handlowego odpis z Krajowego Rejestru Sądowego. Nie obejdzie się też bez Numeru Identyfikacji Podatkowej oraz Regonu. Czasem niezbędna może się okazać umowa o zawiązaniu spółki. Kiedy firma ubiega się o pożyczkę konieczne będzie również udokumentowanie sytuacji finansowej i przedstawienie książki przychodów i rozchodów, bilansu i rachunku wyników, zestawienie należności i zobowiązań oraz wszystkie inne informacje, których wymaga bank przed podjęciem decyzji kredytowej.

— Klient ubiegający się o kredyt powinien przynieść, oprócz dokumentów rejestrowych i potwierdzających sposób reprezentacji firmy, dokumenty finansowe uzależnione od formy prowadzenia rozliczeń z Urzędem Skarbowym (w tym wyciągi bankowe jeżeli jest posiadaczem konta firmowego w innym banku) — dodaje Aleksandra Chaber z departamentu zarządzania rynkiem klienta detalicznego ING Banku Śląskiego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Warto negocjować z bankiem opłaty