Rząd znalazł 4,35 mld zł na tory

opublikowano: 13-12-2018, 14:57

Koniec z unieważnianiem przetargów przez PKP PLK. Dodatkowe finansowanie pozwoli kolejarzom zawierać droższe kontrakty z wykonawcami

PKP Polskie Linie Kolejowe (PLK) od miesięcy unieważniają przetargi, bo oferty wykonawców znacznie przekraczają kosztorysy inwestora. Rekord pobili przedsiębiorcy, którzy zgłosili się do modernizacji odcinka Nakło – Kalina. Oferta najtańszego była o 227 proc. droższa od kosztorysu i PKP PLK unieważniły przetarg. Ten sam los spotkał postępowania na modernizację tras do portów. W pierwszym podejściu wykonawcy złożyli oferty o 1,2 mld zł droższe niż kosztorysy, więc przetargi zostały unieważnione. Po ogłoszeniu nowych ceny wzrosły jednak jeszcze bardziej. Wartość ofert jest o 1,5 mld zł wyższa niż kosztorys.

Budżet i kredyt

PKP PLK nie mogą w nieskończoność anulować przetargów, bo do końca 2023 r. mają wykonać inwestycje warte ponad 66 mld zł. Harmonogram realizacji już jest bardzo napięty, a unieważnianie przetargów i niewyłanianie wykonawców powoduje ryzyko ich niewykonania. Żeby sprostać wymaganiom finansowym wykonawców, spółka potrzebuje aż 11-12 mld zł dodatkowych funduszy. Na razie resort infrastruktury w biuletynie informacji publicznej kancelarii premiera zapowiedział zmiany w Krajowym Programie Kolejowym (KPK), których skutkiem będzie zwiększenie puli na inwestycje o 4,35 mld zł. 1,8 mld zł zostanie przelane w ramach dokapitalizowania PKP PLK przez skarb państwa. Finanse spółki zasili też Europejski Bank Inwestycyjny (EBI).

„Wartość programu zwiększona zostanie również o 2,5 mld zł, które pochodzić będą z dodatkowego kredytu EBI. Środki te przeznaczone zostaną na współfinansowanie zwiększonej wartości projektów portowych i innych projektów będących już w realizacji oraz projektów przesuniętych z listy rezerwowej na podstawową” – napisali przedstawiciele Ministerstwa Infrastruktury  w zapowiedzi zmian w KPK.   

Spółka ma już podpisany list intencyjny, stanowiący wstępną zgodę na dodatkowy kredyt EBI. Około 50 mln zł zostanie również przekazane z Funduszu Kolejowego na realizowanie zadań z Regionalnych Programów Operacyjnych.

Wyższe marże

Zwiększenie inwestycyjnego budżetu PKP PLK to dobra wiadomość dla firm budowlanych i ich akcjonariuszy.

- Do tej pory istniało duże ryzyko, że PKP PLK nie będą chciały rozstrzygać przetargów i wybierać wykonawców, których oferty przekraczały kosztorysy. Zapowiedź zwiększenia puli pieniędzy na KPK oznacza szansę wykonania do 2023 r. zapisanych w nim inwestycji. Można również założyć, że marże osiągane przez wykonawców będą wyższe od notowanych w bieżących kontraktach – twierdzi Adam Anioł, analityk BGŻ BNP Paribas.

Dzięki dofinansowaniu PKP PLK nowe kontrakty wypełnią lukę w portfelach wykonawców. Na przykład Torpol większość umów sfinalizuje w 2019 r., a na 2020 r. zostanie mu tylko kilka zleceń. Zwiększenie budżetu inwestora pozwoli mu zdobyć nowe.

Jakub Majewski, prezes Fundacji ProKolej, podkreśla, że KPK wymaga zmian nie tylko w zakresie weryfikacji kosztorysów kilku inwestycji, które drożej wycenili wykonawcy. Trzeba w nich zaktualizować budżety oraz harmonogram realizacji wielu zadań. 

Barbara Dzieciuchowicz, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa, przyznaje, że zwiększenie budżetów przetargowych PKP PLK nie pozostanie bez wpływu na innych zamawiających, np. samorządów, które także otrzymują oferty droższe od kosztorysów, na przykład. Niewykluczone, że także będą musiały zwiększyć kosztorysy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu