Wątpliwości wokół eurodolara

  • Konrad Ryczko
opublikowano: 06-05-2015, 00:00

Po tym jak kwiecień okazał się być najsłabszym miesiącem dla dolara od blisko 4 lat (6-procentowy spadek),...

... początek maja przyniósł stabilizację notowań głównej pary walutowej pod 1,12 EUR/USD. Napływające słabsze dane z gospodarki amerykańskiej dość skutecznie ograniczyły prawdopodobieństwo oczekiwanego testu parytetu za sprawą przesunięcia oczekiwań co do podwyżek stóp ze strony Fedu. Nie oznacza to jednak, że fundamentalny układ na głównej parze walutowej uległ zasadniczej zmianie. Ponadto w dalszym ciągu w tle mamy nierozstrzygnięty problem Grecji. Hellada tylko w ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin znów zgłosiła zapotrzebowanie na transzę pomocową w celu podtrzymania płynności.

Głównym rynkowym „story” są jednak obecnie napływające dane fundamentalne z USA, które przynoszą dość nerwowe reakcje na wycenie amerykańskiej waluty. Na rynku krajowym obserwowaliśmy podbicie zmienności na złotym, po tym jak końcówka poprzedniego tygodnia przyniosła spadek wyceny PLN na płytkim rynku, a początek tego zanegowanie tego ruchu pod nieobecność graczy z Londynu. W konsekwencji złoty znów wyceniany jest blisko zakresu 4,00 PLN za EUR, który obecnie wydaje się być punktem równowagi na tej parze. Kilkakrotny test niższych poziomów potwierdził, iż obecnie nie mamy co się obawiać zejścia poniżej 3,91 PLN (umowny próg opłacalności eksportu). Z drugiej strony trwający program QE w strefie euro dość skutecznie ogranicza prawdopodobieństwo mocniejszego oddalenia się od ww. w górę. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Konrad Ryczko, DM BOŚ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy