Ważą się losy elektrolizy w konińskiej hucie

GRA
29-10-2008, 00:00

To może być pierwsza ofiara drogiej energii. Impexmetal rozważa zamknięcie najbardziej energochłonnej części produkcji w HAK.

To może być pierwsza ofiara drogiej energii. Impexmetal rozważa zamknięcie najbardziej energochłonnej części produkcji w HAK.

W pierwszych dniach listopada rada nadzorcza Impexmetalu zajmie się przyszłością wydziału elektrolizy, funkcjonującego w Hucie Aluminium Konin (HAK).

— Rysuje się kilka scenariuszy. Rozważamy m.in. całkowite zamknięcie wydziału elektrolizy, analizujemy także zamknięcie tylko jednej nitki, czyli połowy wydziału. Druga nitka mogłaby wówczas jeszcze przez jakiś czas funkcjonować w oparciu o materiały eksploatacyjne z wyłączonej części — mówi Piotr Szeliga, prezes Impex-metalu.

Skąd takie plany? Po pierwsze część hutnicza HAK, jak każdy biznes surowcowy, jest mocno zależna od cen energii elektrycznej, która stanowi ok. 45 proc. kosztów. Tymczasem — wedle zapowiedzi branży energetycznej — energia ma w przyszłym roku znacząco podrożeć, co w szczególności uderzy właśnie w najbardziej energochłonny wydział elektrolizy, zajmujący się produkcją aluminium pierwotnego. Po drugie, zysk generowany przez HAK jest mocno uzależniony od światowych cen aluminium, tzn. im wyższe, tym lepiej dla spółki. Tymczasem aluminium od kilku miesięcy tanieje. Po trzecie, eksport ma dla HAK kluczowe znaczenie (58 proc. produkcji). Nie trzeba mówić, co oznacza mocny złoty.

— W oparciu o prognozy dotyczące cen aluminium oraz oferty na dostawę energii, które obecnie otrzymujemy od zakładów energetycznych, szacujemy, że od przyszłego roku wydział elektrolizy będzie przynosić straty — wyjaśnia Piotr Szeliga.

Dodaje jednak, że że sytuacja jest dynamiczna i decyzje nie muszą być nieodwracalne w krótkim terminie.

— Jeśli w najbliższych tygodniach okaże się, że sytuacja makroekonomiczna zmieniła się in plus, to nie zamkniemy tego wydziału — zapowiada prezes Piotr Szeliga.

Nie chce na razie szacować kosztów ewentualnego zamknięcia elektrolizy. I bez tego można jednak przypuszczać, że decydującą pozycją będą odprawy dla 230 osób zatrudnionych w tym wydziale.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ważą się losy elektrolizy w konińskiej hucie