Wciąż za wcześnie na zakupy złota (WYKRES DNIA)

Nastroje na rynku złota nie są jeszcze na tyle złe, by móc sygnalizować koniec fatalnej passy kruszcu, uważa amerykański komentator finansowy Mark Hulbert.

W ubiegłym tygodniu, tuż przed tym jak ceny złota pierwszy raz w tym roku spadły poniżej 1200 USD za uncję, obliczany przez Marka Hulberta wskaźnik nastrojów HGNSI spektakularnie ruszył do góry. To zaskakujące, bo zwykle przecenie towarzyszy pogorszenie nastrojów inwestorów. Kontrarianie zbyt szybką poprawę nastrojów odczytaliby jako sygnał, że ostateczne dno notowań przeceny złota jest jeszcze odległe.

„Gotowość aktywnych inwestorów z rynku złota, by odtrąbić dno notowań, to coś, co rzadko zdarza się, gdy rynek rzeczywiście osiąga dno” – napisał Mark Hulbert w komentarzu opublikowanym na portalu MarketWatch.

Według niego prawdziwe dno na rynku złota będzie można poznać po tym, że odzwierciedlający zalecany przez aktywnych inwestorów poziom zaangażowania w złoto wskaźnik będzie uparcie pokazywał fatalne nastroje, mimo rozpoczętych zwyżek.

Wskaźnik nastrojów inwestorów z rynku złota (linia czerwona), na tle notowań samego kruszcu (linia niebieska). Źródło: MarketWatch.

Wskaźnik nastrojów inwestorów z rynku złota (linia czerwona), na tle notowań samego kruszcu (linia niebieska)
MarketWatch
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, MarketWatch

Polecane