Wczorajsza końcówka na Wall Street nie ułatwi zadania bykom

MWIE
27-05-2010, 08:33

Słaba końcówka sesji za oceanem popsuła szyki bykom. Przed zwolennikami wzrostów stoi trudne zadanie, tym bardziej, że wczorajszy rajd postawił poprzeczkę wysoko.

Na wysokim poziomie nadal pozostaje zmienność na rynkach. Po osiągnięciu w zeszły piątek szczytu na wysokości 48 pkt, wskaźnik VIX pokazuje nieco niższe wartości, jednak obecne odczyty rzędu 34 pkt należy nadal uznać za historycznie bardzo wysoką zmienność.

W niespokojnym otoczeniu polska giełda powinna znowu poruszać się w takt rynków światowych. Szarża zagranicy z wczorajszego popołudnia świadczy jednak o tym, ze nasz rynek oceniany jest pozytywnie i wielki kapitał wykorzystał dno gwałtownej korekty do zwiększenia zaangażowania w polskich akcjach.

O relatywnej sile GPW przypomina fakt, że o ile europejskie giełdy spadły do 8 – miesięcznych minimów, a amerykańskie parkiety testowały lutowe dołki, znajdując się przez moment na poziomach najniższych od 6 miesięcy, o tyle Warszawa na razie nawet nie miała okazji sprawdzić wytrzymałości dna lutowej korekty.

Uwaga inwestorów na globalnych rynkach skoncentruje się na danych makro ze Stanów. O 14.30 poznamy zrewidowane dane o PKB za I kwartał oraz liczbę wniosków o zasiłek dla bezrobotnych. Na warszawskim podwórku wyniki za pierwszy kwartał opublikuje Warimpex, a dywidendę w wysokości 3 eurocentów na akcję wypłaci Unicredit.


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: MWIE

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

GPW / Wczorajsza końcówka na Wall Street nie ułatwi zadania bykom