Wczorajszy dzień na GPW stał pod znakiem Elektrimu

Robert Grzeszczuk
opublikowano: 18-07-2000, 00:00

Wczorajszy dzień na GPW stał pod znakiem Elektrimu

Spekulacje na temat Elektrimu wciąż nie słabną. Teraz mówi się o możliwości zwołania kolejnego zgromadzenia akcjonariuszy. Papiery warszawskiej spółki zdominowały praktycznie wczorajszą sesję. Przypadło na nie prawie 97 mln zł obrotu, czyli ponad 43 proc. zanotowanych na wszystkich rynkach podczas całej sesji. To już druga taka sesja po piątkowej, kiedy to łącznie z fixingiem obroty na walorach przedsiębiorstwa sięgnęły 117,1 mln zł.

PODCZAS wczorajszej sesji kurs akcji Elektrimu wzrósł o 5,8 proc. do 52,9 zł, w notowaniach ciągłych przekroczył nawet 54 zł. Mimo że od ostatniego WZA Elektrimu minęły zaledwie dwa tygodnie, już się mówi o zwołaniu następnego. Swoje pozycje przed nim mają umacniać Franklin Templeton Investment, a także francuski Vivendi. Mówi się, że ten pierwszy chce walnego Elektrimu, żeby dokonać zmian w radzie nadzorczej spółki. Podczas ostatniego WZA żadna z proponowanych kandydatur na członka rady nie uzyskała odpowiedniego poparcia. Zgodnie ze statutem Elektrimu, podejmowane uchwały wymagają poparcia większości 75 proc. głosów zgromadzonych na walnym. Przy obecnym stanie akcjonariatu jest to bardzo trudny warunek do spełnienia. Zarówno Templeton, jak i inni inwestorzy instytucjonalni nie są usatysfakcjonowani planami Elektrimu. Templeton domaga się też, jak wynika z jego oświadczenia, wprowadzenia swoich przedstawicieli do rady nadzorczej, w której gestii jest odwołanie prezesa spółki.

SPEKULACJE te wzmogły jeszcze informacje o sprzedaży przez Wood & Company prawie 4,1 mln walorów Elektrimu w piątkowych pakietówkach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Robert Grzeszczuk

Polecane