We wtorek wyrok na sędziego

Dawid Tokarz
24-09-2004, 00:00

Kończy się postępowanie dyscyplinarne Dariusza Czajki. Na byłym szefie warszawskiego sądu upadłościowego ciąży aż pięć zarzutów.

Stołeczny sąd apelacyjny zakończył postępowanie przeciwko Dariuszowi Czajce, byłemu przewodniczącemu wydziału układowo-upadłościowego Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieście.

— Na ostatniej rozprawie zakończono postępowanie dowodowe. Orzeczenie sąd ogłosi we wtorek — mówi Barbara Trębska, rzecznik Sądu Apelacyjnego.

Sąd rozpatruje pięć zarzutów, jakie Dariuszowi Czajce przedstawił Paweł Misiak, rzecznik dyscyplinarny sądów powszechnych. Mogło ich być dwa razy więcej, ale część uległa przedawnieniu.

Dwa z nich związane są z głośną plajtą CLiF (unieważnił ją Sąd Najwyższy). Paweł Misiak zarzuca rozpatrującemu tę sprawę sędziemu Czajce naruszenie sprawności postępowania oraz wyznaczenie do prowadzenia upadłości osób, powiązanych z Kredyt Bankiem, który złożył wniosek o ogłoszenie niewypłacalności CLiF. Kolejne dwa zarzuty dotyczą prowadzenia przez Czajkę działalności gospodarczej. Równocześnie z pracą w sądzie pełnił on funkcję kanclerza w Europejskiej Wyższej Szkole Prawa i Administracji oraz pełnomocnika Centrum Informacji Prawno-Finansowej. Ostatni zarzut to nieprawidłowości w oświadczeniu majątkowym za 2002 r. Co grozi kontrowersyjnemu sędziemu, który po publikacjach m.in. w „PB” stracił stanowisko szefa wydziału, ale nadal sądzi w sądzie gospodarczym? Od upomnienia aż do usunięcia z urzędu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / We wtorek wyrok na sędziego