Węgierski BUX wymusił kolejne rekordy indeksów GPW

(Artur Szymański)
01-08-2005, 17:10

Pierwszą sesję tygodnia trudno nazwać porywającą choć zakończyła się 0,95-proc. wzrostem WIG20. Wskaźnik koniunktury największych spółek na zamknięciu osiągnął wartość 2223,30 pkt wracając tym samym do pułapu z 10 kwietnia 2000 r. Indeks szerokiego rynku WIG po raz piąty z rzędu poprawił historyczny szczyt. Meta poniedziałkowej sesji wypadła na wysokości 30 665,36 pkt.

Pierwszą sesję tygodnia trudno nazwać porywającą choć zakończyła się 0,95-proc. wzrostem WIG20. Wskaźnik koniunktury największych spółek na zamknięciu osiągnął wartość 2223,30 pkt wracając tym samym do pułapu z 10 kwietnia 2000 r. Indeks szerokiego rynku WIG po raz piąty z rzędu poprawił historyczny szczyt. Meta poniedziałkowej sesji wypadła na wysokości 30 665,36 pkt.

Nie ma wątpliwości, że wzrosty indeksów GPW zostały wymuszone zachowaniem węgierskiego BUX-a. Styl i skala zwyżki na giełdzie budapeszteńskiej zdecydowanie przyćmiły zachowanie wskaźników giełdowej koniunktury rynku warszawskiego. BUX przez większą część dnia szedł w górę bez oporów osiągając ponad 2-proc. plus.

Tymczasem na GPW inwestorzy nie palili się do kupna akcji. Dość powiedzieć, że na godzinę przed końcem sesji handel akcjami spółek z WIG20 wynosił raptem 250 mln zł, co jak na tę fazę sesji jest tyle co nic. Dopiero na finiszu inwestorzy się ożywili. W efekcie obroty sięgnęły 425 mln zł. Niemniej jednak oznacza to 40-proc. spadek w stosunku do sesji piątkowej.

Na żadnej ze spółek obroty nie przekroczyły dziewięciocyfrowej wartości handlu, podczas gdy na piątkowej sesji ponad 100-mln obroty zanotowano na trzech spółkach. W poniedziałek największe zainteresowanie towarzyszyło notowaniom akcji Telekomunikacji Polskiej. W pewnym momencie kurs szedł w górę o prawie 2 proc., ale w końcówce oddał połowę tego dorobku. Obroty sięgnęły 87 mln zł.

Niewiele mniejszą uwagę skupił na sobie KGHM, walory miedziowego kombinatu zdrożały o 1,9 proc. Nieco gorzej od rynku zaprezentował się PKN Orlen, niemniej jednak poprawił historyczny szczyt notowań kończąc dzień na poziomie 54,5 zł. Kotwicą dla rynku były Pekao SA i Bank BPH, które w przyszłości czeka zapewne połączenie. Pierwsza ze spółek straciła na wartości 0,7 proc., natomiast druga rzutem na taśmę uratowała się przed spadkiem i zakończyła na poziomie z piątku.

Najgorszy dzień mieli akcjonariusze Modni, którzy musieli przełknąć gorzką pigułkę rozczarowania kwartalnymi dokonaniami papierniczej spółki. Skonsolidowany zysk netto w II kwartale wyniósł 33,12 mln zł wobec 109,15 mln zł zysku rok wcześniej. Zysk operacyjny wyniósł 60,53 mln zł, rok wcześniej było to 93,10 mln zł. Akcje potaniały o 3,1 proc., lecz przy minimalnych obrotach 1 mln zł.

Kurs GTC ustanowił historyczny rekord 139 zł. Inwestorzy kupują akcje dewelopera (także konkurencyjnego Echo) w oczekiwaniu dobrych wyników za II kwartał. Optymizm akcjonariuszy ma podstawy w blisko 30-proc. dynamice produkcji budowlano-montażowej w czerwcu.

Wśród mniejszych firm na wyróżnienie zasłużyła Interia. Krakowska spółka w II kwartale zarobiła na czysto 1,08 mln zł. W porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego, zysk netto uzyskany przez portal w II kwartale br. zwiększył się o 2,18 mln zł. Kurs wystrzelił o 16,4 proc. przy sporych obrotach 5,6 mln zł. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Węgierski BUX wymusił kolejne rekordy indeksów GPW