Węglozbyt ma trafić do Kompanii

Katarzyna Jaźwińska
04-09-2003, 00:00

Węglozbyt ma trafić do Kompanii Węglowej. To — zdaniem resortu gospodarki — pomoże przetrwać obu spółkom. Przedstawiciele firmy dystrybucyjnej są innego zdania.

Resort gospodarki i pracy wraca do koncepcji konsolidacji sektora górniczego, polegającej na łączeniu producentów i dystrybutorów surowca.

— Kompania Węglowa potrzebuje dokapitalizowania kwotą 800 mln zł. Wystąpiliśmy do ministra skarbu ze stosownym wnioskiem i spodziewamy się tej operacji we wrześniu. Bez dodatkowych środków spółka nie ma szans przetrwać po wejściu Polski do Unii Europejskiej — mówi Jacek Piechota, wiceminister gospodarki i pracy.

Połowę podwyższenia kapitału mają stanowić akcje płynne, resztę — walory spółek spoza parkietu giełdowego. W tej drugiej kategorii mieszczą się akcje Węglozbytu, spółki zajmującej się handlem węglem.

— Węglozbyt będzie włączony — po przeprowadzeniu wyceny tej firmy — do Kompanii Węglowej, co także wpłynie na wysokość jej kapitałów. To pozwoli Kompanii nadal porządkować rynek i uratuje Węglozbyt, bo bez współpracy z producentem spółce tej trudno będzie samodzielnie funkcjonować — dodaje Jacek Piechota.

— Na razie rada nadzorcza nie rozmawiała o takich planach. Moim zdaniem, nie jest to jednak najlepszy pomysł, ale decyzja należy do właściciela — mówi Wiesław Blaschke, członek rady Węglozbytu.

Inni przedstawiciele spółki obawiają się, że po inkorporacji Węglozbyt straci zdolność kredytową, bo Kompania znajduje się w fatalnej sytuacji finansowej. Może też stracić część partnerów handlowych, bo będzie musiała skupić się wyłącznie na handlu towarem Kompanii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Jaźwińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Węglozbyt ma trafić do Kompanii