Węgry i dolar osłabią siłę złotego

Marek Rogalski
opublikowano: 21-08-2006, 00:00

Miniony tydzień nie przyniósł większych zmian stosunkowo dużej siły złotego. Pojawiły się jednak pewne sygnały mogące sugerować, iż najbliższe dni doprowadzą do wyraźniejszej korekty polskiej waluty. Ostatnio nieźle broniły się poziomy 2,9950-3,000 zł w przypadku kursu dolara i 3,8550-3,8600 zł wobec euro.

Stało się tak mimo osłabienia amerykańskiego dolara na rynkach światowych i sygnałów napływających zza oceanu. Sugerują one, że scenariusz nakreślony przez szefa Fed zaczyna się realizować. We wtorek dane o inflacji na poziomie producentów pokazały wzrost 0,1 proc., licząc miesiąc do miesiąca i spadek 0,3 proc. w przypadku wskaźnika bazowego, co zaskoczyło rynek. Nieco niższa okazała się inflacja konsumencka, która w lipcu wzrosła o 0,4 proc., licząc miesiąc do miesiąca, a po odjęciu zmian cen żywności i energii — o 0,2 proc. Pogorszyła się także sytuacja na rynku nieruchomości w USA — w lipcu wyraźnie spadła liczba wydanych pozwoleń i rozpoczętych budów.

To wszystko sprawiło, że obecnie mniej niż 20 proc. uczestników rynku spodziewa się podwyżki stóp procentowych w USA na posiedzeniu Fed 20 września. Paradoksalnie jednak może to być już po części zdyskontowane przez rynek, co może przyczynić się do korekcyjnego umocnienia się dolara w najbliższych dniach. W przypadku kursu EUR/USD pomóc w tym mogą spodziewane publikacje danych makroekonomicznych ze strefy euro — wstępne szacunki są gorsze niż miesiąc wcześniej. Nie bez znaczenia będzie także obserwowane osłabienie rynku towarowego.

W kraju ostatnie dni przyniosły wiele danych, które pokazały powolny wzrost presji inflacyjnej. Wzrost cen płaconych przez konsumentów w lipcu wyniósł 1,1 proc., licząc rok do roku, a cen producentów — aż 3,5 proc. Z kolei dynamika produkcji przemysłowej wyniosła w lipcu 14,5 proc. (rok do roku), co potwierdza dobry stan polskiej gospodarki. Powinno to znaleźć potwierdzenie w danych o sprzedaży detalicznej i bezrobociu. Ważne będą także informacje o inflacji bazowej netto, która dla RPP stanowi ważniejszy miernik trendu cen.

Pogarszający się z powodu Węgier klimat w naszym regionie, a także spodziewane nieznaczne umocnienie dolara na rynkach światowych powinny w najbliższych dniach doprowadzić do osłabienia złotego. Warto jednak pamiętać, że polska waluta może odzyskać wigor, jeśli kurs euro pokona poziom 1,29 USD.

Marek Rogalski, DM TMS Brokers

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu